Podczas czwartkowej sesji niemal wszystko sprzyjało naszemu rynkowi. Spółki, w tym m.in. banki, które są główną siłą WIG20 pokazały dobre wyniki i znów ruszyły na północ. Mocno drożały papiery m.in. Erste Bank Polska czy też banku Pekao, dzięki czemu branżowy wskaźnik WIG – Banki zyskiwał nawet blisko 2,5 proc. Pozytywny sygnał przyszedł też z rynku walutowego. Dolar tracił na wartości po środowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej, co pomogło też złotemu, który wyraźnie zyskiwał względem dolara i euro, co jest też dobrym układem dla inwestorów zagranicznych, którzy napędzają hossę na GPW.
W efekcie od startu notowań na naszym parkiecie widzieliśmy przewagę zieleni, a stawce wzrostowej przewodził WIG20. Ten w ciągu dnia zyskiwał nawet ponad 1 proc., a w końcówce dnia byki postawiły kropkę nad "i". To też zasługa bardzo dobrych nastrojów na innych rynkach. Mocno od początku notowań prezentowała się giełda amerykańska, a błyszczały przede wszystkim papiery firmy Microsoft (drożały one nawet 15 proc.), co było pochodną świetnych wyników. Do tego doszły dane z amerykańskiej gospodarki czyli spadająca inflacja PCE i hamujący wzrost PKB co przynajmniej w teorii oddala wizję podwyżek stóp procentowych w USA.
Czytaj więcej
Gospodarka USA rosła w drugim kwartale wolniej, niż oczekiwano, pomimo odbicia w wydatkach konsumenckich i solidnych inwestycji biznesu.
WIG20 znów celuje w szczyt
Warunki do wzrostów były więc wymarzone. Co ważne, zostało to skutecznie wykorzystane przez byki. WIG20 osiągnął nowy szczyt hossy, który jest już powyżej 3900 pkt., a to też oznacza, że jesteśmy blisko historycznego szczytu z 2007 r., który wynosi 3940 pkt. Mamy go na wyciągnięcie ręki. To po prostu musi się udać.
Dzięki mocnej postawie największych spółek historyczny rekord śrubuje WIG. W tym przypadku jest on już powyżej 146 tys. pkt. Nieco słabiej w czwartek prezentowały się średnie i małe spółki. mWIG40 co prawda rósł, ale były to zwyżki o około 0,5 proc. sWIG80 był zaś na niewielkim minusie.
Przed nami już tylko jednak sesja w tym tygodniu. Historyczny rekord WIG20 byłby świetnym prezentem przed gorącym weekendem.