Miniony kwartał okazał się dla Banku Millennium całkiem udany. Grupa wypracowała 407,6 mln zł zysku netto, co oznacza wzrost o 22,9 proc. rok do roku i o 35,5 proc. w porównaniu z I. Taki wynik był również nieco wyższy od oczekiwań rynku. W ankiecie „Parkietu” analitycy spodziewali się średnio 395 mln zł na plusie.

Wyniki Millennium w II kwartale 

Pozostałe wskaźniki finansowe również były mniej więcej zgodne z prognozami. Wynik odsetkowy wyniósł w II kwartale 1,387 mld zł i był o 4,2 proc. niższy niż rok wcześniej, pozostając praktycznie bez zmian wobec I kwartału 2026 r. Wynik z prowizji sięgnął 207,2 mln zł, co oznacza wzrost o 10,1 proc. rok do roku oraz o 1,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem.

Rentowność kapitału ROE poprawiła się do 14,8 proc., a w całym I półroczu wyniosła 13,6 proc. Władze banku podkreślają, że to mocny wynik, który udało się osiągnąć pomimo niższych rynkowych stóp procentowych oraz wyższej efektywnej stawki podatkowej. Wsparciem okazał się solidny wynik z tytułu prowizji, dyscyplina kosztów oraz wyraźnie niższe obciążenia związane z portfelem walutowych kredytów hipotecznych.

Nie udaje się za to powstrzymać spadku marży odsetkowej netto (NIM), która obniżyła się do 3,43 proc. z 3,65 proc. w I kw. Bank podkreśla jednak, że tempo spadku jest mniejsze niż obniżka stawki WIBOR 3M, a wzrost wolumenów kredytowych częściowo amortyzuje presję na przychody odsetkowe.

Czytaj więcej

Ponad 9 mld zł zysku. Banki znów zaskoczą wynikami

Franki coraz mniej ciążą, pojawia się ryzyko SKD

Wyraźnie poprawia się sytuacja związana z portfelem kredytów frankowych. Łączne kwartalne koszty dotyczące walutowych kredytów hipotecznych spadły o 68 proc. rok do roku do 198 mln zł przed opodatkowaniem. Bank Millennium odnotował także dalszy spadek liczby aktywnych kredytów frankowych – w II kwartale ich liczba zmniejszyła się o 1782 do 10 827. Mniej było również nowych pozwów sądowych (697 wobec 889 w I kw.), choć jednocześnie spadła liczba zawieranych ugód z klientami (543 wobec 641).

W miejsce malejącego ryzyka frankowego coraz większą uwagę inwestorów przyciąga jednak kwestia sankcji kredytu darmowego (SKD). Bank Millennium podaje, że dotychczas otrzymał 3043 pozwy dotyczące kredytów konsumenckich. Co prawda w prawomocnie zakończonych sprawach wygrał 437 z 513 postępowań, ale z powodu niepewności orzeczniczej zdecydował się dodatkowo obciążyć wynik brutto kwotą 61 mln zł.

Dodatkowo bank zaprzestanie naliczania odsetek od finansowanych kosztów kredytu konsumenckiego, takich jak prowizje i ubezpieczenia. Skutkiem tej decyzji było jednorazowe pomniejszenie przychodów odsetkowych o 35 mln zł w drugim kwartale. Zarząd przyznaje, że trudno dziś oszacować pełną skalę potencjalnego ryzyka, ponieważ linia orzecznicza sądów nie jest jeszcze jednolita.

Czytaj więcej

Franki już nie martwią banków. Teraz problem to SKD

Oczekiwania na II półrocze

Na wtorkowej konferencji prasowej władze Banku Millennium przedstawiły również ostrożnie optymistyczny scenariusz na II połowę roku. Zarząd zakłada, że stopy procentowe pozostaną względnie stabilne do końca roku, co powinno stopniowo ograniczać presję na marżę odsetkową netto. Wiceprezes Fernando Bicho przyznał, że NIM nadal będzie lekko spadać z powodu silnej konkurencji w kredytach korporacyjnych i hipotecznych, ale tempo tej kompresji powinno być coraz mniejsze.

Jeśli chodzi o jakość portfela kredytowego bank utrzymuje konserwatywne założenie (tj. wskaźnik CoR w przedziale 40–50 pb), jednak liczy, że obecne trendy pozwolą na wynik lepszy od tych prognoz. Prezes João Bras Jorge zapowiedział jednocześnie utrzymanie wysokiego tempa sprzedaży kredytów. Bank oczekuje, że uruchomienia kredytów hipotecznych, korporacyjnych i konsumpcyjnych w II połowie roku będą zbliżone do poziomów osiągniętych w pierwszych sześciu miesiącach 2026 r.

Portfel kredytowy w II kwartale zwiększył się o 10 proc. rok do roku i o 6 proc. od początku 2026 r., a głównym motorem wzrostu było finansowanie przedsiębiorstw, które wzrosło aż o 32 proc. do ponad 25 mld zł. W dziale detalicznym bank sprzedał 3 mld zł kredytów hipotecznych w złotych oraz 2,2 mld zł kredytów konsumpcyjnych. Depozyty klientów zwiększyły się o 16 proc. rok do roku, osiągając 141 mld zł.