Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wyniki miała Żabka w II kwartale.
  • Jakie było całe I półrocze.
  • Czy spółka podtrzymuje prognozy.
  • Kiedy będzie dywidenda.

O Żabce w ostatnich dniach było głośno w związku z informacjami o możliwych zmianach właścicielskich. Na pakiet Żabki apetyt miał japoński właściciel 7-Eleven, ale już wiadomo, że do transakcji nie dojdzie.

Czytaj więcej

Japończycy nie kupią Żabki. Nawis podaży akcji będzie ciążył kursowi

Żabka na temat roszad w akcjonariacie się nie wypowiada, natomiast dziś po sesji opublikowała raport finansowy. Wynika z niego, że realizowana strategia wzrostu przynosi dobre rezultaty.

– W pierwszym półroczu po raz kolejny potwierdziliśmy siłę i odporność modelu biznesowego grupy. Osiągnęliśmy dwucyfrowy wzrost sprzedaży do klienta końcowego, w samym II kwartale przyspieszyliśmy tempo wzrostu sprzedaży porównywalnej, powiększyliśmy sieć zgodnie z założeniami oraz kontynuowaliśmy poprawę rentowności – wymienia Tomasz Suchański, prezes Żabki. Dodaje, że szczególnie cieszą dobre wyniki nowych sklepów.

– Jednocześnie konsekwentne ograniczanie zadłużenia pokazuje siłę naszego biznesu i stabilną sytuację finansową – twierdzi prezes.

Jakie wyniki ma Żabka w I półroczu 2026 r.

W I półroczu 2026 r. sprzedaż do klienta końcowego wyniosła 16 616 mln zł i była wyższa o 12,6 proc. rok do roku. W samym II kwartale wyniosła 9 205 mln zł (+13,2 proc.). Z kolei skonsolidowane przychody zwiększyły się rok do roku o 14,7 proc. do 14,7 mld zł. W samym II kwartale poszły w górę o 13,7 proc. do 8,1 mld zł i były 2 proc. wyższe niż średnio oczekiwali analitycy.

Skorygowana EBITDA w całym I półroczu wzrosła o ponad 15 proc. do 1,9 mld zł, a w samym II kwartale o 16,2 proc. do ponad 1,2 mld zł, o prawie 3 proc. przebijając konsensus. Z kolei zysk netto w II kwartale wyniósł 322 mln zł i był o 2 proc. niższy niż oczekiwali analitycy, a zarazem o niemal 68 proc. wyższy rok do roku.

W całym I półroczu przychody Żabki rosły szybciej niż rynek dzięki rosnącej sprzedaży porównywalnej (w II kwartale dynamika przyspieszyła do 4 proc. z 3,2 proc. w I kwartale) i ekspansji sieci.

W I półroczu 2026 r. Żabka otworzyła 778 sklepów w Polsce i Rumunii. Na koniec czerwca sieć liczyła 13 063 lokalizacji, o 10,8 proc. więcej niż przed rokiem. Utrzymujące się tempo rozwoju przybliża grupę do realizacji celu ponad 1 300 nowych placówek w 2026 r. Zgodnie z długoterminowym planem, do końca 2028 r. sieć ma liczyć około 16 tys. sklepów, czyli o 1 500 więcej niż zakładano w momencie debiutu na GPW.

– W pierwszym półroczu 2026 r. dalsza poprawa efektywności operacyjnej oraz wyższa marża brutto przełożyły się na utrzymanie zdolności do generowania gotówki. Marża skorygowanego wyniku EBITDA wzrosła o 0,2 punktu procentowego rok do roku, co potwierdza skuteczność działań ukierunkowanych na zwiększanie efektywności biznesu – komentuje Marta Wrochna-Łastowska, dyrektor finansowa Żabki.

Spółka podtrzymuje zapowiedzi, że marża skorygowanego wyniku EBITDA utrzyma się w górnej części przedziału 12–13 proc., a marża skorygowanego zysku netto będzie stopniowo zbliżać się do poziomu około 4,5 proc. w średnim terminie.

Jaką dywidendę wypłaci Żabka

Wydatki inwestycyjne w I półroczu 2026 r. wyniosły 679 mln zł, czyli o 8,2 proc. mniej niż rok wcześniej. Inwestycje koncentrowały się przede wszystkim na rozwoju sieci i modernizacji istniejących sklepów.

Wskaźnik długu netto Żabki do skorygowanego wyniku EBITDA po uwzględnieniu czynszów (z wyłączeniem zobowiązań leasingowych) spadł do 0,7 na koniec II kwartału 2026 r. wobec 1,2 rok wcześniej, wspierany wzrostem skorygowanego wyniku EBITDA oraz pozytywnym wpływem kapitału obrotowego. Jednocześnie dług finansowy netto zmniejszył się o 989 mln zł, czyli 30 proc. rok do roku, do 2 306 mln zł.

Zgodnie z przyjętą we wrześniu 2025 roku polityką alokacji kapitału, akcjonariusze zdecydowali o przeznaczeniu na wypłatę dywidendy 530,8 mln zł (50 proc. zysku za 2025 rok), czyli 0,53 zł na akcję. Dywidenda zostanie wypłacona 31 lipca.

Ile warte są akcje Żabki

Żabka zadebiutowała na GPW jesienią 2024 r., sprzedając akcje w IPO po 21,5 zł. Nadzieje na wejście Japończyków do akcjonariatu wywindowały w lipcu notowania do ponad 34 zł, ale potem przyszła ostra korekta. W poniedziałek akcje traciły nawet kilkanaście procent. Jednak potem kurs się ustabilizował w okolicach 27-29 zł. Dziś dominował popyt – na finiszu sesji akcje wyceniono na 29,3 zł. To o 36 proc. powyżej ceny z IPO.

Choć wycena wskaźnikowa Żabki nie jest już niska (w porównaniu z zagranicznymi sieciami), to nie brakuje analityków, którzy widzą potencjał do dalszej zwyżki notowań z uwagi na mocne fundamenty spółki i dobre perspektywy segmentu convenience, który rośnie znacznie szybciej niż średnio rynek handlu detalicznego.

Czytaj więcej

Nowe wieści z Żabki. Czy kurs wreszcie ruszy w górę?