Całość zsumowała się w spadkowy tydzień na Wall Street oraz szukanie zwyżek przez Europę, która próbowała bronić się przed impulsami podażowymi z USA i rynku paliw. Z perspektywy końca tygodnia widać jednak, iż najważniejszymi wydarzeniami były wyniki kwartalne spółek Alphabet i Tesla, a dokładniej reakcje na wyniki kwartalne dwóch komponentów koszyka MAG7, który mierzony ETF-em Roundhill Magnificent Seven skończył tydzień spadkiem o 5,6 procent. Właściciel Google stracił 7,8 procent, gdy spółkę Elona Muska przeceniono o przeszło 17,8 procent. W raportach Alphabet i Tesli, jak w soczewce skupiły się obawy inwestorów o skalę nakładów na potrzeby rozwoju sztucznej inteligencji przy rosnących wątpliwościach o rentowność poczynionych inwestycji. Spadki Alphabet i Tesli przykryły nawet odbicie w sektorze półprzewodników, który mierzony ETF-em iShares Semiconductor zdołał ugrać zwyżkę o 1 procent na spadającym rynku. Sumując, w serwisach giełdowych mogły dominować doniesienia o zamknięciu żeglugi w Cieśninie Bab-el-Mandeb i rozlanie się wojny na Bliskim Wschodzie na kolejny szlak transportowy, ale w centrum uwagi był jednak amerykański sektor technologiczny.
Skupienie uwagi na spółkach wiązanych z sektorem sztucznej inteligencji jawi się jako zrozumiałe, gdy uwzględni się fakt, iż Amazon, Alphabet, Nvidia, Microsoft i Meta Platforms stanowią dziś około czwartą część indeksu S&P500. W praktyce, rynek nie może zrobić niczego, na co pozwolą lub nie pozwolą spółki z koszyka utożsamianego z sektorem AI. Inaczej mówiąc, inwestorzy mogą szukać wskazówek na rynku ropy, reagować wzrostami lub spadkami na dane makro, wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa o zniszczeniu Iranu i wprowadzeniu nowych ceł na 60 partnerów handlowych USA pod fałszywymi pretekstami, ale finalnie to zachowanie kilku najcięższych walorów na rynku przesądzi o tym, czy indeksy podążą za impulsami z tych kierunków. Dlatego też, zeszłotygodniowy spadek Nasdaqa Composite o przeszło 2,13 procent został zbudowany na czwartkowym tąpnięciu o 2,15 procent, gdy indeks reagował na wyniki spółek Alphabet i Tesla. Nie ma również przypadku w fakcie, iż o tygodniowej stracie S&P500 przesądził czwartkowe cofnięcie indeksu o 1,21 procent. Należy zakładać, iż zarysowany układ sił spowoduje, iż w zaczynającym się właśnie tygodniu również spółki wiązane z sektorem sztucznej inteligencji zachowają kontrolę nad rynkiem. W centrum uwagi będą raporty kwartalne czterech członków koszyka Magnificent Seven - Microsoftu i Meta Platforms (środa), Apple i Amazon (czwartek) – z których przynajmniej trzy mają w sobie potencjał ustawienia nastrojów na finałowych sesjach lipca.
Dla równowagi warto jednak odnotować rosnącą presję z rynku długu związaną z napięciami inflacyjnymi i postrzeganą przez inwestorów przyszłością polityki monetarnej na świecie. Patrząc na model CME FedWatch Tool łatwo dostrzec, iż przekonanie rynku o braku podwyżki ceny kredytu przez amerykańską Rezerwę Federalną w najbliższą środę zostało zastąpione wycenami rosnącego ryzyka takiego kroku, które sięgnęły już 31 procent. Przed tygodniem wycena takiego scenariusza ledwie sięgała 13 procent. Co równie ważne, rynek jest niemal pewny, iż jeśli nie w lipcu, to we wrześniu cena kredytu w USA wzrośnie o 25 punktów bazowych, a w grudniu będzie wyższa o 50 punktów bazowych. W istocie, w wycenach zaczyna już – skromnie, ale jednak – pojawiać się scenariusz trzeciej podwyżki stóp procentowych przez Fed wiosną 2027 roku. Wyceny jawią się jako przesadzone, ale odzwierciedlają też ruchy na rynku długu, gdzie rentowności rosną, a to wprost już wiąże się z kosztami w gospodarce oraz finansowaniem inwestycji na potrzeby rozwoju sztucznej inteligencji. Sumując, jeśli zakończony tydzień jest jakąś wskazówką dla zachowań rynków w finałowym tygodniu lipca, to warto oczekiwać stosunkowo spokojnej pierwszej połowy, która zostanie całkowicie przykryta przez drugą połowę, gdy rynki będą reagowały nie tylko na sygnały z Fed, ale też odpowiadały na wyniki kwartalne gigantów technologicznych z rynku amerykańskiego, a zwłaszcza liderów inwestujących masowo w sztuczną inteligencję.
Adam Stańczak
Analityk DM BOŚ
Wydział Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.