Złoto przez ostatni miesiąc zdrożało o ponad 4 proc., a od początku stycznia o ponad 13 proc. Jego cena ustanowiła poprzednie rekordy w piątek (2075,09 dol.) i w sierpniu 2020 r. (2072,5 dol.).

Co zrobi Fed

Do wzrostu cen złota w ostatnich tygodniach mocno przyczyniło się przekonanie inwestorów, że amerykański Fed nie będzie już podnosił stóp procentowych, a nawet już wiosną 2024 r. może zacząć je obniżać. Nadzieje związane z polityką pieniężną mogą również wspierać ceny złota w nadchodzących miesiącach.

- Spodziewane osłabienie dolara oraz cięcia stóp procentowych w 2024 r. będą głównymi czynnikami pozytywnie wpływającymi na ceny złota - twierdzi Heng Koon How, szef działu strategii w firmie UOB. Prognozuje on, że cena złota może przed końcem 2024 r. dojść do 2200 dol. za uncję. 

"Wierzymy, że głównymi czynnikami wspierającymi złoto w 2024 r. będą obniżki stóp dokonywane przez amerykański Fed, słabszy dolar oraz duży poziom napięć geopolitycznych" - piszą analitycy BMI.

Banki centralne podtrzymają cenę złota

- Cena złota powinna wynieść średnio 2100 dol. za uncję w drugim kwartale 2024 r. Silne zakupy dokonywane przez banki centralne powinny działać jako główny katalizator wzrostu cen - uważa Bart Melek, szef działu strategii rynków surowcowych w TD Securities.

Według danych Światowej Rady Złota (WGC), 24 proc. banków centralnych z całego świata zamierza zwiększyć swoje rezerwy kruszcu.