W liczbie użytkowników chińskie platformy prowadzą, ale jeśli chodzi o kupowanie, Polacy wciąż chętniej wybierają polskie serwisy – wynika z badania UCE Research dla „Rzeczpospolitej”. Allegro jest zdecydowanym liderem, jeśli chodzi o miejsce najczęstszego robienia zakupów, którym jest dla niemal trzech czwartych ankietowanych. Nie oznacza to jednak końca walki o uwagę kupujących.

Choć chińskie platformy agresywnie weszły na nasz rynek ledwie kilka lat temu, zdobyły ogromną popularność. Dane Mediapanel wskazują, że Temu ma już ponad 20 mln użytkowników, czyli od roku w tym ujęciu ma lepsze wyniki niż Allegro (obecnie o ponad 1 mln). – Wysoka pozycja Temu – 27,9 proc., a także obecność AliExpress – 13,9 proc. i Shein – 13,1 proc., pokazują, że konkurencja cenowa coraz mocniej wpływa na zachowania konsumentów – mówi dr Paweł Jurowczyk, strateg rynku i badań ABR SESTA.

Jeśli chodzi o deklaracje zakupowe, sytuacja wygląda już jednak inaczej. – Obok Allegro wysokie miejsca zajmują również silne marki obecne lokalnie, jak Media Expert i Empik, co oznacza, że polski rynek nie został zdominowany przez graczy zagranicznych i nadal ma własnych mocnych liderów – dodaje.

Czytaj więcej

Policja w siedzibie Allegro, w tle poważne zarzuty

AliExpress działa w Europie Środkowo-Wschodniej od 2017 r., Shein ruszył w 2022 r. a Temu weszło do Polski w 2023 r.

– Rośnie otwartość na zakupy oparte przede wszystkim na bardzo atrakcyjnej cenie, szczególnie w kategoriach impulsywnych, modowych i tam, gdzie marka czy jakość premium mają mniejsze znaczenie niż okazja zakupowa. Właśnie dlatego chińskie platformy rosną tak szybko – wyjaśnia współautor badania. Podkreśla, że polskie firmy nadal są mocniejsze, ale ich przewaga nie jest dana raz na zawsze.

– Nasza przewaga jako miejsca pierwszego wyboru, jeśli chodzi o zakupy online to skumulowany efekt wszystkich naszych działań. Chodzi nie tylko o rozbudowywaną wraz z partnerami selekcję liczoną obecnie w dziesiątkach milionów produktów, ale też bodaj najefektywniejsza w polskim e-commerce sieć programów typu Smart!, Allegro Pay czy Allegro Delivery – mówi Marcin Gruszka, rzecznik Allegro.

Czytaj więcej

Allegro bez zmiany kierunku. Niedźwiedzie nadal rozdają karty

Firma komentuje też różnice w liczbie użytkowników, czyli osób odwiedzających serwis, w którym to ujęciu Temu jest liderem. – To pochodna budżetu wydanego na cele marketingowe i na ruch. Przykładem może być też Shopee, które wystrzeliło marketingowo i dynamicznie ten ruch budowało. Zrobienie z tego ruchu konwersji i sprzedaży to już jednak zupełnie inna para kaloszy – podkreśla Marcin Gruszka.

Shopee szturmem weszło na rynek, by dość szybko się z niego wycofać, jednak bezsprzecznie biznes e-commerce ma z azjatyckimi platformami problem. Według Komisji Europejskiej tylko w 2024 r. do Europy docierało dziennie ok. 12 mln paczek o wartości poniżej 150 euro, czyli zwolnionych z ceł. To dwa razy więcej niż w 2023 r., a według Brukseli wartość ok. 65 proc. paczek jest specjalnie zaniżana, by to kryterium spełnić.