Rentowne giełdowe spółki handlujące odzieżą i obuwiem wypłacają dywidendy lub przeprowadzają skup akcji własnych. Nowotarski producent i właściciel sieci sklepów z obuwiem – Wojas – ma w tym względzie przerwę od 2020 r. (z zysku za 2019 r. wypłacił po 20 gr dywidendy na akcję).
W tym roku firma dywidendy nie planuje. – Jako główny akcjonariusz jestem zwolennikiem wypłaty dywidendy. W tym roku jeszcze nie możemy tego zrobić z powodu umowy pożyczki udzielonej przez PFR. Jej warunki są na tyle korzystne, że jest uznawana przez PFR za pomoc publiczną – mówi Wiesław Wojas, prezes i główny akcjonariusz spółki Wojas. – Natomiast w przyszłym roku chciałbym, aby spółka wróciła do wypłaty dywidendy. Myślę również, że jeśli powtórnie wypracujemy dobre wyniki, to byłoby zasadne, aby wypłata rekompensowała brak dywidendy w poprzednich latach – powiedział nam przedsiębiorca. Jak duża mogłaby być dywidenda w 2024 r. – nie sprecyzował.
W sprawozdaniu za 2022 r. przy 330 mln zł skonsolidowanego przychodu spółka wykazała około 68 mln zł EBITDA i 30 mln zł zysku netto. Część zysków wynikała ze zdarzeń jednorazowych, takich jak umorzenie części pożyczki od PFR. W grudniu Grupa Wojas dysponowała 4,1 mln zł gotówki. W 2023 r. planuje inwestycje rzędu 3,5 mln zł. Ma też prawne spory. Wie już, że urząd antymonopolowy ukarze ją za opóźnienia w płatnościach w 2020 r.
Na fali zleceń od wojska kurs akcji Wojasa urósł w br. o kilkadziesiąt procent. W czwartek wynosił 7,78 zł.