Reklama

Fota z zyskiem zamknie półrocze

Giełdowy dystrybutor części zamiennych do samochodów na niezłych warunkach pozbył się opcyjnego balastu

Publikacja: 06.07.2009 07:57

Kierowanemu przez Wojciecha Pratkowskiego zarządowi Foty udało się porozumieć z ING Bankiem Śląskim

Kierowanemu przez Wojciecha Pratkowskiego zarządowi Foty udało się porozumieć z ING Bankiem Śląskim w sprawie rozwiązania problemu opcji walutowych.

Foto: Archiwum

W minionym tygodniu spółka poinformowała o zawarciu porozumienia z ING Bankiem Śląskim w sprawie polubownego rozwiązania kwestii umowy opcyjnej. Zgodnie z porozumieniem, Fota spłaci dług wobec banku w wysokości 13,1 mln zł w 50 miesięcznych ratach, płatnych od końca lipca.

[srodtytul]Redukcja długu o 20 proc.[/srodtytul]

Termin rozliczenia opcji walutowej przypadał na kwiecień tego roku. W połowie miesiąca bank obciążył rachunek firmy kwotą przekraczającą 16 mln zł. Od czasu ujawnienia problemu opcji zarząd gdyńskiej firmy kwestionował ważność umowy zawartej przez byłą wiceprezes Foty ds. finansowych Małgorzatę Siwek i zapowiadał sądowe dochodzenie swoich racji. Ostatecznie zrezygnował z takiego rozwiązania. – Byliśmy pewni swoich racji, zawsze jednak istniało ryzyko przegranej – tłumaczy Wojciech Pratkowski, prezes Foty.

W zamian bank zgodził się zredukować wartość opcyjnego zobowiązania o 20 proc. – Ostatecznie zobowiązanie jest około 7 mln zł niższe od wykazanego pod koniec I kwartału – przypomina Paweł Gizicki, wiceprezes i dyrektor finansowy Foty. W konsekwencji zawarcia ugody spółka w II kwartale wykaże zysk na operacjach finansowych. To jednak nie wszystko – zarząd Foty liczy na to, że co najmniej część pozostałej straty uda się pokryć z odszkodowań z polis OC odwołanych władz firmy. – Zastanawiamy się nad dalszą strategią działania. Nie wykluczamy również wystąpienia na drogę sądową – mówi Gizicki.

[srodtytul]Najważniejszy jest zysk[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Szef Foty zdradza, że firma na poziomie operacyjnym poprawiła rentowność. – Postawiliśmy na maksymalizację zysku. Po tym jak w I kwartale znacznie zredukowaliśmy poziom kosztów, w minionym kwartale kładliśmy duży nacisk na windykację należności i ograniczenie współpracy z mniej solidnymi płatnikami, nawet kosztem spadku zamówień – tłumaczy Gizicki.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. – Ze wstępnych szacunków wynika, że pierwsze półrocze na poziomie jednostkowym powinniśmy zamknąć zyskiem netto – mówi prezes Pratkowski. Przypomnijmy, w I kwartale tego roku strata Foty wyniosła 7,6 mln zł. Na poziomie grupy kwartał zamknięto z 7,8 mln zł pod kreską. Jeżeli spółki zależne Foty nie pogrążą wyniku grupy, skonsolidowany zysk za II kwartał powinien przekroczyć 7 mln zł.

Handel i konsumpcja
Allegro bez zmiany kierunku. Niedźwiedzie nadal rozdają karty
Handel i konsumpcja
Burza wokół Dino. Dziś spotkanie z władzami firmy
Handel i konsumpcja
Akcje Dino Polska pod dużą presją. 30 zł na celowniku podaży
Handel i konsumpcja
Kwartalne wyniki LPP. Firma pokazała dane o sprzedaży. Ile mogła zarobić?
Handel i konsumpcja
Wojna w polskim e‑handlu. Erli składa pozew przeciw Allegro
Handel i konsumpcja
Konsumpcja silna, ale spółki handlowe wciąż zawodzą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama