Jesteśmy w trakcie rozruchu zakładu. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, to uda się nam rozpocząć produkcję w tym miesiącu – mówi Andrzej Wachnik, dyrektor generalny Pini Polonia. Właścicielem spółki z Kutna jest Bresaole Pini, włoska firma mięsna, która ma już swój oddział na Węgrzech.

[srodtytul]Duda się przygotowuje[/srodtytul]

Na drugą połowę marca zaplanowana jest oficjalna prezentacja zakładu. Z informacji „Parkietu” wynika, że początkowo w ciągu doby ta największa w Polsce ubojnia ma przerabiać co najmniej 6 tys. sztuk żywca wieprzowego. Szacuje się, że Włosi wydali na jej budowę około 100 mln zł.

Maciej Duda, prezes [link=http://www.parkiet.com/instrument/675,4.html]Polskiego Koncernu Mięsnego Duda[/link], wymienia wejście Pini Polonia jako jeden z czynników, które mogą wpłynąć na branżę mięsną i wyniki jego firmy. – Przygotowujemy się do odparcia konkurencji – zapewnia Maciej Duda.

Analitycy zwracają uwagę, że skutki pojawienia się tak dużego gracza mogą być dla PKM Duda negatywne. – Dla Dudy sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że obszar działania tych podmiotów jest bardzo zbliżony. W związku z tym Duda może dotkliwie odczuć zmianę otoczenia, co niekorzystnie wpłynie na i tak ciężką sytuację spółki – uważa Tomasz Manowiec, analityk z Biura Maklerskiego BGŻ.

[srodtytul]Walka o surowiec [/srodtytul]

W połowie 2009 r. PKM Duda uniknął bankructwa, dzięki zawarciu układu z bankami (obecnie udział pięciu banków w akcjonariacie spółki przekracza 50 proc.). Od kilku miesięcy firma przeprowadza restrukturyzację. Jej pierwsze efekty mają być widoczne już w tym roku. Ubiegły rok był dla PKM Duda jeszcze nieudany. Z powodu dokonanych odpisów i rezerw firma zakończyła go stratą netto na poziomie 191,2 mln zł.

Tymczasem wejście na rynek Pini Polonia budzi obawy nie tylko PKM Duda. – Pojawienie się tak dużego gracza może wywołać zamieszanie na rynku. Aby przejąć surowiec trafiający do innych zakładów, będzie on z pewnością oferować wyższe ceny – uważa Ryszard Smolarek, prezes Zakładów Mięsnych Łmeat. Firmy mięsne się obawiają, że walka o surowiec może być początkowo ostra. Tym bardziej że podaż żywca wieprzowego jest nadal niska. – W dłuższym terminie rynek powinien się ustabilizować, choć przy zwiększonej konkurencji można się spodziewać, że realizowane marże będą niższe niż dotychczas – dodaje Tomasz Manowiec.

[srodtytul]Potrzebna konsolidacja [/srodtytul]

Zdaniem Witolda Choińskiego, prezesa Związku Polskie Mięso, działalność Pini Polonia może przyspieszyć konsolidację polskiego rynku mięsa. W przeciwieństwie do innych liczących się w Europie producentów wieprzowiny, np. Danii, ubój żywca jest w naszym kraju nadal znacznie rozdrobniony. Część zakładów może nie przetrwać. W 2009 r. wywiadownia Dun & Bradstreet Poland odnotowała 19 wniosków o upadłość zakładów. Proces likwidacyjny otworzyło 17 firm. Dun & Bradstreet szacuje, że w tym roku liczba upadłości i likwidacji może być o ok. 50 proc. wyższa.