Global Cosmed jesienią przejął aktywa niemieckiej firmy Domal Wittol, mającej 30 mln euro rocznych obrotów, dzięki czemu prawie podwoił skalę swojego biznesu, ale znowu ma apetyt na akwizycje.

Ambitne plany

– Rozmawiamy w sprawie przejęć z dwiema firmami niemieckimi. Ta większa ma bardzo duże moce produkcyjne w nowoczesnych zakładach, ale niestety, wykorzystywane są w małym stopniu – mówi Ewa Wójcikowska, prezes Global Cosmed. Przyznaje, że podmiot ten ma pewne problemy finansowe. W czasach świetności jego roczne przychody sięgały 100 mln euro, ale teraz są znacznie niższe. – Profil biznesowy firmy jest podobny do naszego – zajmuje się produkcją kosmetyków i chemii gospodarczej pod markami prywatnymi. Decyzja o ewentualnym przejęciu będzie zależała m.in. od szansy zwiększania stopnia zapełnienia mocy produkcyjnych poprzez zdobycie nowych kontraktów – podkreśla.

Druga firma także działa w segmencie marek prywatnych kosmetyków i chemii gospodarczej, ale dzięki jej akwizycji Global Cosmed mógłby zyskać nowe kategorie produktowe.

– Jej roczne przychody to 60–80 mln euro i jest w lepszej kondycji finansowej niż ta pierwsza firma. Rozmowy są na początkowym etapie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to finalizacja procesu odbyłaby się jeszcze w tym roku. Oczywiście akwizycja dwóch firm jednocześnie nie wchodzi w grę. Dokonamy wyboru jednej z nich – zaznacza.

Global Cosmed cały czas rozmawia też z polską firmą, z którą od wielu lat współpracuje. – Jej roczne przychody są niższe niż 30 mln zł, jest niezadłużona i rentowna na poziomie netto. Mamy pomysł na ten biznes. Rozmowy są trudne, ale mimo to liczymy, że w tym roku powinniśmy dokonać wiążących ustaleń – informuje prezes.

Prowadzone są także rozmowy z inną polską spółką działającą na rzecz branży kosmetyczno-chemicznej, ale nie powiązaną z nią bezpośrednio. – Na razie nie możemy więcej powiedzieć, ale sprawa ta toczy się niezależnie od wcześniej wspomnianych akwizycji i może się rozstrzygnąć w najbliższych miesiącach – mówi Wójcikowska. Czy do sfinansowania przejęć możliwa jest emisja akcji? – Jest zbyt wcześnie na decyzje w sprawie finansowania. Rozważamy różne scenariusze – odpowiada.

Rozwój ma być utrzymany

Zarząd podtrzymuje prognozę na rok 2014. Decyzja o publikacji prognozy na 2015 r. nie zapadła. – Restrukturyzacja Domala i procesy integracyjne z Global Cosmed trwają, więc na razie jest jeszcze zbyt wcześnie na podanie prognozy. W najbliższych latach nie zmniejszymy tempa rozwoju organicznego. Przełomowy powinien być 2016 r., pierwszy, w którym w pełni będziemy korzystać ze zwiększenia mocy produkcyjnych. Od 2016 r. odczujemy pierwsze korzyści tarczy podatkowej, której łączna wartość to 30 proc. naszych inwestycji, szacowanych na 30 mln zł – dodaje prezes.

maciej.rudke@parkiet.com