Radosław Wiśniewski z rodziną ogłosił wezwanie na wszystkie pozostałe akcje Redanu znajdujące się poza jego kontrolą (czyli na 14,3 mln walorów stanowiących 39,9 proc. kapitału i dających 35,8 proc. wszystkich głosów). Zamierza przeprowadzić transakcję tylko wtedy, jeśli zostaną złożone zapisy dające mu łącznie co najmniej 90 proc. ogólnej liczby głosów, co pozwoliłoby mu na przeprowadzenie wykupu przymusowego i ściągnięcie firmy z GPW.

Nowy byt giełdowy

Wiśniewski przyznaje, że jednym z kluczowych powodów wezwania jest planowane wprowadzenie na GPW spółki zależnej TXM zarządzającej siecią dyskontową TextilMarket. – Wszystkie czynniki pozytywnie wpływające na wycenę Grupy Redan, wynikające z rozwoju i sukcesu TXM, są cały czas głęboko zdyskontowane niepewnością związaną z wynikami segmentu modowego. Inwestorzy posiadający obecnie akcje Redanu często mają je właśnie dlatego, aby pośrednio korzystać ze wzrostu wartości TXM – argumentuje Wiśniewski.

TXM był w ostatnich latach motorem napędowym wyników grupy, zaś biznes modowy, wiecznie restrukturyzowany, systematycznie rozczarowywał i nie osiągnął rentowności. Półtora roku temu pojawił się pomysł wprowadzenia TXM na GPW. Prawie 36 proc. jego akcji ma fundusz Concordia 21, który zapłacił za ten pakiet w sumie 50 mln zł, co wycenia cały TXM na 140 mln zł, czyli znacznie więcej niż kapitalizacja grupy Redan (77 mln zł).

– Dzięki wezwaniu inwestorzy będą mogli sprzedać te walory, a potem zainwestować uzyskane z tego środki w nową emisję TXM i dzięki temu korzystać, już bez ryzyka związanego z segmentem fashion, z potencjału do wzrostu tej spółki – przekonuje Wiśniewski.

Długoterminowy spadek

Łódzki biznesmen oferuje 2,07 zł za akcję. To minimalnie więcej niż wymagana prawem średnia cena z ostatnich sześciu miesięcy poprzedzających ogłoszenie wezwania, czyli 1,92 zł i jest równa średniej trzymiesięcznej. Obecny kurs na GPW oscyluje ostatnio wokół 2,15 zł, w ciągu trzech miesięcy urósł o 27 proc., od początku roku o 34 proc., zaś przez 12 miesięcy spadł o 45 proc.

Przyjmowanie zapisów w wezwaniu rozpocznie się 31 maja i potrwa do 29 czerwca. Według Wiśniewskiego oferowana cena dobrze oddaje średnioterminową rynkową wartość Redanu na giełdzie. Kiedy założona przez niego firma debiutowała w 2003 r. na GPW, sprzedała w ofercie publicznej akcje po 12 zł, z których pozyskała 45 mln zł.

maciej.rudke@parkiet.com