Reklama

UE uratuje zakłady?

– Jeszcze w 2009 roku Komisja Europejska zapozna się z regulacjami prawnymi dotyczącymi sektora ubezpieczeniowego i zaproponuje odpowiednie rozwiązania prawne, m.in. w sprawie ujednolicenia gwarancji dotyczących polis na życie – powiedziała „Parkietowi” Ines Alpert z wydziału Komisji Europejskiej do spraw rynku usług ubezpieczeniowych i emerytalnych.

Publikacja: 02.04.2009 01:09

UE uratuje zakłady?

Foto: Flickr

Gdyby doszło do ujednolicenia systemów gwarancji, Komisja Europejska być może uratowałaby towarzystwa mające siedzibę w Polsce przed odpływem klientów do konkurencyjnych firm, które mają siedzibę poza granicami naszego kraju.

Dlaczego zjawisko migracji mogłoby wystąpić? Od wejścia naszego kraju do Unii Europejskiej możemy kupować polisy na życie także zakładów ubezpieczeń mających siedziby poza granicami Polski. Co prawda, na razie, z tej możliwości – jak twierdzi Paweł Ziemba, prezes Skandii Życie Towarzystwa Ubezpieczeń – korzystają tylko nieliczni, ale to nie oznacza, że w przyszłości sytuacja się nie zmieni.

Dlaczego nasi rodacy nie kupują polis od zakładów spoza Polski? – Prawdopodobnie obawiają się komplikacji, gdyby doszło do sporu dotyczącego polisy. Trzeba znać dobrze język i prawo danego kraju, by sobie w takiej sytuacji poradzić – tłumaczy Sławomir Waleryś, prezes HDI-Gerling Życie TU na Życie.

Prezes Ziemba nie wyklucza, że ten powód w przyszłości zniknie. – Być może więcej towarzystw życiowych będzie działało w Polsce na prawach oddziału. Coraz lepsze wykształcenie i coraz większa mobilność Polaków też prawdopodobnie będą miały na to wpływ – przypuszcza.

Tymczasem bodźcem do tego, by ruszyć po ubezpieczenia za granicę, mogłyby być – oprócz różnic w podatkach – właśnie odmienne warunki gwarancji dla polis życiowych. Często są one zdecydowanie lepsze niż w Polsce – u nas Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny pokrywa roszczenia do wysokości 50 proc. wierzytelności, ale nie wyższej niż 30 tys. euro. Dla porównania: w Wielkiej Brytanii odpowiedni fundusz zapewnia 90 proc. należnego świadczenia.

Reklama
Reklama

– Zróżnicowanie gwarancji generuje wiele problemów – przyznaje Alpert z KE. Zwraca uwagę, że głównym, oprócz braku zabezpieczeń w niektórych krajach (np. we Włoszech), jest także zaburzenie konkurencji. – Kryzys finansowy zwiększył świadomość klientów co do istnienia różnych systemów gwarancji – zauważa przedstawicielka Komisji. Może więc dojść do tego, że konsumenci będą kupowali polisy poza swoim krajem zamieszkania, by uzyskać pewność np. posiadania oszczędności na emeryturę w razie bankructwa towarzystwa.

Alpert wskazuje też, że z perspektywy jednolitego rynku trudno usprawiedliwić sytuację, w której klient po zakupie polisy inwestycyjnej od ubezpieczyciela będzie miał niepełną ochronę, a ten, który nabędzie niemal identyczny produkt od banku, będzie ją miał zapewnioną.

Polska Izba Ubezpieczeń twierdzi, że projekt w sprawie ujednolicenia gwarancji musi być na bardzo wczesnym etapie, bo nie dostała o nim z Europejskiego Komitetu Ubezpieczeń (CEA) żadnych informacji. PIU wskazuje też, że Komisji trudno będzie uzyskać poparcie dla takiego projektu. – Tylko w dziewięciu krajach UE istnieją fundusze gwarancyjne dla klientów indywidualnych. W dodatku bardzo różnią się limitami – mówi Marcin Tarczyński, analityk PIU.

Podkreśla, że w Niemczech, Holandii i Hiszpanii nie ma funduszu gwarancyjnego, lecz porozumienie interwencyjne, które zapewnia np. przeniesienie portfela upadłego zakładu do innego. – W Niemczech istnieje specjalna spółka, która przejmuje portfel niewypłacalnego ubezpieczyciela i albo zarządza polisami do ich wygaśnięcia, albo szuka na nie kupca. O podobne rozwiązanie w Polsce walczy PIU – podaje Tarczyński.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama