UOKiK krytycznie wypowiedział się między innymi na temat braku zasad ustalania kursu walut oraz niejednoznacznych przesłanek pozwalających bankowi żądać dodatkowego zabezpieczenia.
- Jeżeli sąd podzieli argumenty prezesa Urzędu, zakwestionowane postanowienia zostaną wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych, a ich stosowanie w obrocie będzie zabronione - podano w komunikacie UOKiK.
- Jeśli przedsiębiorcy mimo to będą ją stosowali, UOKiK może wszcząć postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów i w konsekwencji nałożyć na przedsiębiorcę karę w wysokości do 10 procent ubiegłorocznego przychodu - dodano.
UOKiK zwrócił się z prośbą do sądu, by potraktował pozew wobec Millennium priorytetowo, powiedziała przedstawicielka biura prasowego urzędu, Aneta Styrnik.
- Wyroku sądu można spodziewać się w ciągu kilku miesięcy - powiedziała Styrnik.
Rzecznik Banku Millennium poinformował, że dokument UOKiK nie dotarł jeszcze do banku.
- Niestety nie mogę ustosunkować się do tych zarzutów, ponieważ nie otrzymaliśmy tego dokumentu od UOKiK - powiedział rzecznik Millennium, Wojciech Kaczorowski.