American International Group i Santander Consumer Finance uzgodniły połączenie działalności w Polsce.
W podmiocie, który powstanie po fuzji, hiszpański Santander będzie miał 70 proc. akcji, a AIG 30 proc. Zarządzanie spółką obejmie Santander. Na transakcję zgodzić się jeszcze muszą Komisja Nadzoru Finansowego i urząd antymonopolowy.
Dlaczego AIG pozostawił sobie 30 proc. akcji? – Taki pakiet można sprzedać za dużo większą kwotę w przyszłości – komentują analitycy.
[srodtytul]Efekty synergii[/srodtytul]
Borykający się z problemami American International Group już od pewnego czasu szukał kupca na polską część bankowego biznesu. Do transakcji przymierzał się m.in. PKO BP. W końcu Amerykanie wybrali Hiszpanów. „Firmy bardzo dobrze się uzupełniają, co pozwoli Santander Consumer Bank wyraźnie umocnić swoją pozycję w sektorze consumer finance w Polsce.
Santander wniesie do niej swoją mocną pozycję i doświadczenie w zakresie finansowania samochodów, gdzie posiada 30-proc. udział w kredytowaniu nowych pojazdów. Jednocześnie połączona spółka skorzysta z wiodącej pozycji AIG Bank Polska w takich segmentach jak kredyty gotówkowe, karty kredytowe i depozyty...” – głosi komunikat Santandera.Połączona spółka będzie posiadała 250 oddziałów. Jej portfel kredytowy wyniesie 3,5 mld euro, a depozyty 750 mln euro.
[srodtytul]Getin też się starał[/srodtytul]
O przejęcie AIG starał się też Getin, do czego przyznał się oficjalnie wczoraj. Negocjacje w tej sprawie rozpoczął 14 lipca. – Potwierdzamy chęć udziału w konsolidacji rynku bankowego w Polsce. Jak będą okazje do przejęcia, to je rozważymy – mówi Krzysztof Rosiński, prezes Getin Holding.
[ramka][b]Hiszpanie radzą sobie jako tako [/b]
W II kwartale Banco Santander, jedna z największych europejskich instytucji finansowych, zarobił o 4 proc. mniej niż przed rokiem, czyli 2,42 mld euro. Wynik za całe półrocze był o 4,5 proc. gorszy niż rok wcześniej. Kurs spółki spadł po informacji o 1,5 proc.Zaprezentowane dane nie są jednak złe, zwłaszcza na tle innych zachodnich potentatów, które podbiły wyniki działalnością inwestycyjną. Miniony kwartał był dla grupy drugim najlepszym w historii, po analogicznym okresie z roku 2008. Analitycy spodziewali się zysku o prawie pół miliarda niższego.Niepokoić może wzrost odsetka zagrożonych kredytów, który wynosi 2,82 proc., dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Udało się za to znacznie poprawić współczynniki kapitałowe. [/ramka]