Polski Bank Przedsiębiorczości, wcześniej działający pod nazwą West LB, chce w tym roku udzielić kredytów w kwocie ponad 1,2 mld zł i powrócić do wysokiej rentowności.
W 2010 roku w związku ze zmianą właściciela bank ograniczył działalność i zamknie ubiegły rok zyskiem w granicach 5,5-5,8 mln zł. - W 2011 roku jeszcze nie powrócimy do zysków z poprzednich lat, przekraczających 25 mln zł, ale zakładamy, że bank zarobi 12-13 mln zł, a w kolejnych latach zyski będą wyższe — zapowiada Maciej Stańczuk, prezes Polskiego Banku Przedsiębiorczości.
Portfel kredytowy banku spadł w 2010 roku z 860 mln zł do 240 mln zł. W tym roku chcemy udzielić kredytów na kwotę 1,2 mld zł — zapowiada Stańczuk.
Bank obsługuje głównie duże przedsiębiorstwa, ale chce skierować swoje usługi także do średnich firm.
- Będziemy oferować m.in. finansowanie eksportu, finansowani fuzji i przejęć — dodaje Stańczuk. Bank będzie obsługiwał także jednostki samorządu terytorialnego.
Współczynnik wypłacalności jest bardzo wysoki, na koniec 2010 roku przekroczył 50 proc.
- Za dwa lata będziemy potrzebować kapitału, planujemy debiut na warszawskiej giełdzie i pozyskanie tą drogą 100 mln zł kapitału - dodaje Stańczuk.
Bank ma 50 klientów, a na koniec roku chce mieć ich około 100. PBP nie planuje budowy sieci placówek, ale otwarcie przedstawicielstw w kilku miastach.
Nowymi inwestorami PBP są fundusz Abris Capital Partners oraz IDM SA. - Oczekujemy, że w okresie naszej inwestycji, zwrot z kapitału będzie przekraczał 20 proc. — mówi Paweł Gieryński, prezes Abris. Fundusz założył sobie 4 letni horyzont inwestycyjny.
Grzegorz Leszczyński, prezes IDM SA powiedział, że inwestycja w PBP wyczerpuje jego apetyt na akwizycje bankowe.