Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego ekonomiści przewidują znaczący spadek liczby miejsc pracy w USA do marca?
- Jakie są prognozowane zmiany na rynku pracy w kontekście działań administracji rządowej i zmian technologicznych?
- Jakie znaczenie mają dane kwartalnego spisu zatrudnienia i płac w ocenie sytuacji na rynku pracy?
- W jaki sposób zmiana w modelu "narodzin i śmierci" firm wpływa na statystyki zatrudnienia?
- Dlaczego Rezerwa Federalna rozważa wznowienie obniżek stóp procentowych?
- Jakie kontrowersje polityczne towarzyszą publikacji danych o zatrudnieniu w USA?
Rewizja wskaźnika nastąpiła tuż po wiadomościach z zeszłego piątku, że wzrost zatrudnienia w sierpniu niemal się zatrzymał, a gospodarka straciła pracę w czerwcu po raz pierwszy od 4,5 roku. Sugerowałoby to, że rynek pracy borykał się z problemami już przed wprowadzeniem przez prezydenta Donalda Trumpa agresywnych ceł na import. Ograniczenia imigracyjne Białego Domu ograniczyły podaż siły roboczej, a przejście firm na narzędzia sztucznej inteligencji i automatyzację ogranicza popyt na pracowników.
– Spowolnienie wzrostu zatrudnienia nie wynika z nagłego załamania, a raczej ze stopniowej rekalibracji przedsiębiorstw w obliczu zmian technologicznych, wyższych kosztów finansowania i niepewnych sygnałów politycznych – powiedział Sung Won Sohn, profesor finansów i ekonomii na Uniwersytecie Loyola Marymount.
„Era łatwego zdobywania miejsc pracy dobiegła końca. Gospodarka wkracza w bardziej złożoną i nierównomierną fazę dostosowań”.
Czytaj więcej
W sierpniu przybyło w USA tylko 22 tys. etatów (licząc poza rolnictwem). Średnio prognozowano wzrost o 75 tys. Rosną więc szanse na rychłe cięcie s...
Od 400 000 do 1 miliona miejsc pracy mniej
Ekonomiści szacują, że Biuro Statystyki Pracy Departamentu Pracy może zrewidować poziom zatrudnienia w okresie od kwietnia 2024 r. do marca 2025 r. o 400 000 do 1 miliona miejsc pracy.
Szacunki opierają się na danych z kwartalnego spisu zatrudnienia i płac (QCEW) za drugi i czwarty kwartał 2024 r. Dane QCEW za pierwszy kwartał 2025 r. zostaną opublikowane wraz z szacunkami dotyczącymi wynagrodzeń.
Poziom zatrudnienia w okresie 12 miesięcy do marca 2024 r. został skorygowany w dół o 598 000 miejsc pracy.
– Jeśli korekty w dół są bliższe górnej granicy naszego szacunkowego przedziału 1 miliona, sugerowałoby to, że rynek pracy praktycznie zamarł już w pierwszym kwartale 2025 r., przed szokiem niepewności handlowej – powiedziała Shruti Mishra, ekonomistka w Bank of America Securities.
Zakłócony model „narodzin i śmierci” amerykańskich firm
Ekonomiści dostrzegli niewielki wpływ na politykę pieniężną. Rezerwa Federalna (Fed) ma wznowić obniżki stóp procentowych w przyszłą środę po wstrzymaniu cyklu łagodzenia polityki pieniężnej w styczniu z powodu niepewności co do wpływu ceł na gospodarkę.
Miesięczny raport o zatrudnieniu opiera się na danych pochodzących z programu Current Employment Statistics (CES), który obejmuje około 121 000 firm i agencji rządowych, reprezentujących około 631 000 miejsc pracy. Dane QCEW pochodzą ze sprawozdań pracodawców do stanowych programów ubezpieczeń dla bezrobotnych i stanowią około 95 proc. całkowitego zatrudnienia.
Ostateczna rewizja danych porównawczych zostanie opublikowana w lutym wraz z raportem BLS dotyczącym zatrudnienia za styczeń.
Gwałtowne spadki zatrudnienia w maju i czerwcu, wynoszące łącznie 258 000 miejsc pracy, rozgniewały Trumpa w zeszłym miesiącu, który zwolnił komisarz BLS Erikę McEntarfer, oskarżając ją, bez dowodów, o fałszowanie danych o zatrudnieniu. Trump nominował E.J. Antoniego, autora artykułów krytycznych wobec BLS, a nawet sugerował zawieszenie miesięcznego raportu o zatrudnieniu. Antoni jest postrzegana jako osoba niekompetentna przez ekonomistów o różnych poglądach politycznych.
Czytaj więcej
Od wskaźników przestępczości poprzez dane ze spisu powszechnego po statystyki pracy – administracja Trumpa zmienia dane i tworzy swoje, tak by paso...
W poniedziałek Narodowe Stowarzyszenie Ekonomii Biznesu (National Association for Business Economics) zaapelowało do „decydentów, liderów biznesu i społeczności ekonomicznej o wsparcie BLS i zapewnienie, że amerykańskie statystyki pozostaną dokładne, niezależne i wiarygodne na całym świecie”.
Ekonomiści przypisują te zmiany modelowi „narodzin i śmierci”, metodzie stosowanej przez BLS do szacowania liczby miejsc pracy utworzonych lub utraconych w wyniku otwarcia lub zamknięcia firm w danym miesiącu. Firmy te nie są początkowo dostępne do badania.
– Średni miesięczny udział współczynnika urodzeń i zgonów spadł w ciągu 12 miesięcy do marca 2025 r. i niemal powrócił do poziomu sprzed pandemii – powiedziała Sarah House, starsza ekonomistka w Wells Fargo.
– Jednakże dane z niezależnych źródeł dotyczące liczby nowo powstałych firm pokazują, że tempo tworzenia nowych firm netto spadło poniżej poziomu sprzed pandemii. W związku z tym nadal dostrzegamy możliwość, że współczynnik urodzeń i zgonów przecenia wzrost zatrudnienia w firmach spoza próby badawczej – stwierdziła.