Z tego artykułu się dowiesz:
- Kto jest rozważany jako potencjalny następca szefa Rezerwy Federalnej przez prezydenta Donalda Trumpa?
- Jakie są obecne wyzwania związane z niezależnością Fedu według różnych obserwatorów rynku?
- Jak inwestorzy oceniają szanse na przyszłe zmiany w polityce stóp procentowych Fedu?
- Co skłania kandydatów na szefa Fedu do poparcia obniżek stóp procentowych?
- Jakie są możliwe scenariusze polityki pieniężnej na podstawie obecnych wskazań barometru CME FedWatch?
- Jakie są potencjalne reakcje rynku na zmiany danych o inflacji konsumenckiej w USA?
Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że zawęził do trzech osób listę kandydatów na nowego szefa Fedu. Są nimi: Kevin Hassett, dyrektor prezydenckiej Narodowej Rady Ekonomicznej, Kevin Warsh, były członek zarządu Rezerwy Federalnej i Christopher Waller, obecny członek zarządu Fedu. Trump stwierdził, że rozważał również mianowanie Scotta Bessenta, obecnego sekretarza skarbu, ale Bessent zadeklarował, że chce pozostać na obecnym stanowisku. Kadencja Jerome'a Powella, obecnego szefa Fedu, kończy się dopiero w maju 2026 r., ale rozmowy z potencjalnymi kandydatami na jego następcę zaczęły się już na początku września i obejmowały 11 osób.
Kwestia niezależności
Trump w ostatnich miesiącach wielokrotnie wyrażał niezadowolenie z tego, że Fed był niechętny obniżkom stóp i straszył, że może zwolnić Powella ze stanowiska przed końcem kadencji. Później wycofywał się ze swoich gróźb wobec szefa Fedu, ale zwolnił ze stanowiska Lisę Cook, jedną z gubernatorek Rezerwy Federalnej. Jest podejrzana o oszustwa hipoteczne, co prezydent wykorzystał jako uzasadnienie jej zwolnienia. Cook uznała decyzję prezydenta za nielegalną i będzie się z nim sądzić.
Fed zaczął sygnalizować, że wróci do luzowania polityki pieniężnej. Po ostatnich, kiepskich danych z amerykańskiego rynku pracy, inwestorzy uznali, że obniżka stóp na posiedzeniu zaplanowanym na 17 września jest już praktycznie przesądzona.
Czytaj więcej
Odwołanie przez przez prezydenta Lisy Cook z Zarządu Rezerwy Federalnej otwiera spór prawny, który może się szybko nie zakończyć. Podsyca również n...
Inwestorzy chcieliby szefa Fedu, który potrafiłby utrzymać silną niezależność tej instytucji. Ken Griffin, założyciel funduszu hedgingowego Citadel, napisał w opinii dla dziennika „The Wall Street Journal”, że w interesie prezydenta Trumpa powinno być wyznaczenie na to stanowisko osoby, która byłaby postrzegana przez rynek jako zdolna do utrzymania niezależności Fedu. Jako kandydatów na nowego szefa Rezerwy Federalnej Griffin zarekomendował Christophera Wallera oraz Michelle Bowman, obecną wiceszefową Fedu ds. nadzoru.
Bessent napisał natomiast w piątek, również w opinii dla „The Wall Street Journal”, że Rezerwa Federalna „zacierała granice pomiędzy polityką pieniężną i fiskalną”, co prowadziło do jej „pełzającej zmiany celów”. Stwierdził, że Fed powinien mocniej trzymać się swojego mandatu statutowego, czyli dbania o stabilność cen i pełne zatrudnienie.
Wątpliwości co do polityki Fedu ma również Kevin Hassett, czyli jednego z trójki kandydatów na następcę Powella. – Pytanie brzmi: czy bank centralny był tak niezależny i transparentny jak chcielibyśmy? Myślę, że jest w tej kwestii dyskusja – powiedział w niedzielnym wywiadzie dla telewizji CBS.
Hassett wcześniej wypowiadał się, że Fed zbyt długo wstrzymuje się z cięciami stóp procentowych. Zwolennikami cięć są również Warsh i Waller. Pierwszy z nich mówił, że Rezerwa Federalna powinna zmienić swoją politykę, a drugi już w kwietniu przedstawiał argumenty za obniżkami.
Czytaj więcej
Lisa DeNell Cook (ur. 1964 r.) to ekonomistka zaangażowana politycznie i mocno skupiająca się na kwestiach rasowych. Twierdzi nawet, że ma na ciele...
W stronę luzowania
Barometr CME FedWatch wskazywał w poniedziałek po południu, że jest aż 90,1 proc. szans na to, że Rezerwa Federalna obniży swoją główną stopę procentową o 25 pb., z obecnego przedziału 4,25-4,5 proc. Szanse na obniżkę o 50 pb. były oceniane na 9,9 proc. Rynek wyklucza więc scenariusz, w którym Fed utrzymałby stopy bez zmian. Przekonaniem inwestorów o nieuchronnych cięciach stóp w USA może jednak jeszcze zachwiać ewentualna negatywna niespodzianka w czwartkowym odczycie danych o amerykańskiej inflacji konsumenckiej za sierpień. W lipcu inflacja ta wyniosła 2,7 proc., a średnio oczekiwane jest, że w sierpniu przyspieszyła do 2,9 proc. Wynik powyżej 3 proc. zostałby pewnie źle przyjęty przez rynek.
Wskazania barometru CME FedWatch sugerują, że jest 67 proc. szans na to, że główna stopa procentowa Fedu będzie na koniec roku w przedziale 3,50-3,75 proc., a 24 proc. na to, że będzie wynosiła 3,75-4 proc. Rynek spodziewa się więc łącznie dwóch lub trzech obniżek stóp do końca grudnia.