Największy europejski producent samochodów odnotował przychody ze sprzedaży w I kwartale w wysokości 77,6 mld euro, co stanowi wzrost o 2,8 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2024 roku. Firma podała jako podstawę wzrostu wyższą sprzedaż pojazdów na rynkach poza Chinami.
Na początku tego miesiąca Volkswagen ostrzegł, że zysk operacyjny w pierwszym kwartale prawdopodobnie wyniesie 2,8 mld euro, powołując się na efekty specjalne o wielkości 1,1 mld euro. W oświadczeniu ad hoc z 9 kwietnia firma uznała, że wstępny wynik za pierwszy kwartał znacznie odbiegał od oczekiwań analityków na poziomie około 4 mld euro.
– Zgodnie z oczekiwaniami, Volkswagen Group doświadczył mieszanego początku roku fiskalnego – napisał w oświadczeniu Arno Antlitz, dyrektor finansowy i operacyjny Volkswagen Group.
– Biorąc pod uwagę obecną niestabilną sytuację gospodarczą na świecie, jeszcze ważniejsze jest skupienie się na dźwigniach, które mamy pod kontrolą. Oznacza to uzupełnienie naszej szerokiej gamy produktów o konkurencyjną bazę kosztową – dzięki czemu możemy zapewnić sobie sukces również na szybko zmieniających się rynkach globalnych – stwierdził Antlitz.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump zamierza podjąć działania w celu złagodzenia skutków swoich taryf dla amerykańskich producentów samochodów, powiedział wysok...
Więcej zamówień na auta w Europie
Volkswagen poinformował o sprzedaży 2,1 miliona pojazdów w pierwszych trzech miesiącach roku, o 0,9 proc. więcej niż w tym samym okresie w 2024 roku. W pierwszym kwartale liczba zamówień na pojazdy w Europie Zachodniej wzrosła o 29 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Przepływy pieniężne netto wyniosły -0,8 miliarda euro, więcej niż w roku poprzednim. Volkswagen odnotował zysk operacyjny w wysokości 4,59 miliarda euro w pierwszym kwartale 2024 roku i 6,15 miliarda euro w ostatnich trzech miesiącach 2024 roku.
Volkswagen spodziewa się, że zwrot operacyjny ze sprzedaży, przepływy pieniężne netto i płynność netto znajdą się w dolnym przedziale rocznych prognoz, powołując się na niepewność polityczną, rosnące ograniczenia handlowe i przepisy dotyczące emisji. Akcje koncernu w ciągu dnia były notowane o 0,7 proc. niżej, niwelując wcześniejsze zyski.
Czytaj więcej
W marcu wskaźnik Ifo Employment Barometer spadł do 92,7 punktów, z 93,0 punktów w lutym. – Sytuacja na rynku pracy pozostaje trudna – mówi Klaus Wo...
Niepewność taryfowa
Wyniki pojawiają się, gdy producenci samochodów stają w obliczu niepewności związanej z trwającymi taryfami celnymi na samochody prezydenta USA Donalda Trumpa. Wiadomo, że sektor ten jest wyjątkowo podatny na wahania polityki handlowej Trumpa, szczególnie biorąc pod uwagę wysoką globalizację łańcuchów dostaw i duże uzależnienie od działalności produkcyjnej w Ameryce Północnej. Trump podpisał we wtorek rozporządzenie wykonawcze w celu złagodzenia niektórych taryf celnych na samochody, co zapewni pewną ulgę globalnemu sektorowi.
Cła w wysokości 25 proc. na importowane do USA pojazdy będą nadal obowiązywać, ale nowe środki mają na celu obniżenie ogólnego poziomu ceł na import pojazdów, które wynikały z oddzielnych opłat — takich jak dodatkowe 25 proc. taryfy na stal i aluminium — „nakładających się” na siebie.
Zgodnie z najnowszym zarządzeniem Białego Domu, dodatkowe cła w wysokości 25 proc. na części samochodowe, które miały wejść w życie 3 maja, nadal będą obowiązywać, jednak pojazdy, których montaż końcowy odbywa się w USA, będą mogły kwalifikować się do częściowego zwrotu tych opłat przez dwa lata.