Reklama

Izraelska inwazja nie zdołała wystraszyć inwestorów

Ropa naftowa stała się najtańsza od trzech tygodni, bo konflikt pomiędzy Izraelem a Hezbollahem nie zagraża jej podaży. Dopóki do gry mocniej nie włączy się Iran, rynki powinny być spokojne.
Izraelskie uderzenie wojskowe na Hezbollah w Libanie nie wywołało większego zaskoczenia na globalnyc

Izraelskie uderzenie wojskowe na Hezbollah w Libanie nie wywołało większego zaskoczenia na globalnych rynkach finansowych.

Foto: Fot. ANWAR AMRO/AFP

Za baryłkę ropy gatunku WTI płacono we wtorek po południu 67,5 USD, czyli o 0,9 proc. mniej niż dzień wcześniej. Jej cena chwilowo zeszła poniżej 66,5 USD. Ropa gatunku Brent taniała natomiast o 0,8 proc., do 71,2 USD za baryłkę. Przed południem zbliżyła się do poziomu 70 USD i była najniższa od trzech tygodni. Rynek nie wystraszył się izraelskiego uderzenia na Liban, gdyż nie niesie ono zagrożenia dla dostaw surowca. Wszak Liban nie jest krajem dysponującym znaczącymi, eksploatowanymi złożami ropy naftowej. Ponadto izraelski atak nie jest dużym zaskoczeniem dla rynku. Na to, że może do niego dojść, analitycy wskazywali od wielu dni.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama