W Tbilisi cisza przed burzą polityczną

Prozachodnie i zarazem antyrządowe protesty ucichły już w Tbilisi. Trwa za to kampania wyborcza, w której widoczną przewagę ma rządzący obóz oligarchy Bidziny Iwaniszwilego. Zwykli Gruzini zajęci są jednak wakacjami oraz sezonem turystycznym.

Publikacja: 19.08.2024 06:00

Takie graffiti można zobaczyć na murach domów w centrum Tbilisi. Przypominają one o niedawnych antyr

Takie graffiti można zobaczyć na murach domów w centrum Tbilisi. Przypominają one o niedawnych antyrządowych protestach i często wyrażają prozachodnie oraz mocno antyrosyjskie przesłanie. Fot. h. kozieł

– Co nas czeka po październikowych wyborach parlamentarnych? Być może nawet wojna domowa... – z taką opinią spotkałem się, podróżując niedawno po Gruzji. Ów kraj niegdyś był jednym z liderów reform w przestrzeni postsowieckiej. Ostatnio jednak wzmiankowano o nim w światowych mediach głównie w kontekście wielkich protestów społecznych przeciwko ustawie uderzającej w organizacje pozarządowe finansowane z zagranicy. Protesty te były szerzej wymierzone w rządzącą koalicję Gruzińskie Marzenie, w jej twórcę, miliardera Bidzinę Iwaniszwilego, oraz w silne pod jego rządami lobby rosyjskie. Jak na razie jednak mocno osłabły. W centrum Tbilisi przypominają o nich głównie różnego rodzaju graffiti, na których obok gruzińskich barw narodowych często pojawiają się flagi UE, NATO i Ukrainy oraz hasła wymierzone w Rosję. Stolica Gruzji jest jednak obecnie spokojna. Wielu młodych ludzi wyjechało z miasta na wakacje, a uwagę narodu przykuwała sportowa rywalizacja na igrzyskach olimpijskich. Kampania wyborcza jednak trwa i wygląda na to, że obecna koalicja rządząca ma wielką przewagę finansową. Na gruzińskiej prowincji widziałem duże billboardy Gruzińskiego Marzenia, a plakatów opozycji nie. Czy te wybory będą więc uczciwym pojedynkiem między różnymi partiami prezentującymi swoje wizje rozwoju Gruzji? A czy kilka poprzednich wyborów takimi pojedynkami były? Mam co do tego wątpliwości. Podobnie jak ci, którzy kilka miesięcy temu uczestniczyli w wielkich demonstracjach przeciwko Gruzińskiemu Marzeniu.

Pozostało jeszcze 82% artykułu
Tylko 149 zł za rok czytania.

Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com

Gospodarka światowa
Donald Trump uderza cłami. Co to znaczy dla świata, gospodarek i rynków?
Materiał Partnera
Zasadność ekonomiczna i techniczna inwestycji samorządów w OZE
Gospodarka światowa
1,7 bln dolarów wyparowało z Wall Street
Gospodarka światowa
Janusz Jankowiak: Trumpowska recepta dobrze się sprzedaje, choć jest chora
Gospodarka światowa
Piotr Kuczyński: Odpowiedź na cła Trumpa? UE ma potężną broń – podatek cyfrowy
Gospodarka światowa
Jak doradcy Trumpa wyliczyli cła odwetowe?
Gospodarka światowa
Cła Trumpa uderzyły w rynki. Będzie krach na Wall Street?