Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Kryzysowi zadłużeniowemu na Sri Lance towarzyszyły gwałtowne protesty społeczne. Czy podobne sceny zobaczymy w innych krajach zaliczanych do grona rynków wschodzących?
Sytuacja gospodarcza na świecie wyraźnie nie sprzyja obecnie państwom rozwijającym się. O ile niektóre z nich korzystają z wysokich cen surowców, to dla wielu są one przekleństwem. Droga ropa powiększa ich deficyty na rachunkach obrotów bieżących i wraz z drogimi surowcami rolnymi podsyca inflację. Amerykański Fed, zacieśniając politykę pieniężną, przyczynia się natomiast do umocnienia dolara i wzrostu rentowności obligacji niemal na całym świecie. Koszty obsługi zadłużenia rosną, a globalny wzrost gospodarczy traci tempo. A przecież wiele państw rozwijających się boleśnie odczuło pandemię, która m.in. doprowadziła do załamania przychodów, które wypracowywały one z turystyki. Czy będziemy mieć więc do czynienia z falą niewypłacalności na rynkach wschodzących i granicznych? Ta fala najprawdopodobniej już się zaczęła. Jej pierwszą spektakularną ofiarą stała się Sri Lanka. „Przypadek Sri Lanki najprawdopodobniej nie będzie odosobniony, gdyż wiele państw rozwijających się narażonych jest na podobne ryzyka" – piszą analitycy Banku Pekao.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.