Reklama

Wiele twarzy Romana Abramowicza

Niepokorny biznesmen chcący pokoju w Ukrainie, spryciarz chcący ratować majątek przed sankcjami czy też niebezpieczny wspólnik Putina? Wielu ludzi zastanawia się nad rzeczywistymi intencjami właściciela klubu piłkarskiego Chelsea.
Miliarder Roman Abramowicz był najbardziej rozpoznawalnym na Zachodzie rosyjskim oligarchą. To skute

Miliarder Roman Abramowicz był najbardziej rozpoznawalnym na Zachodzie rosyjskim oligarchą. To skutek jego inwestycji w klub piłkarski Chelsea. Teraz jego sztandarowa inwestycja jest zamrożona z powodu sankcji.

Foto: Bloomberg

3 marca rosyjski miliarder Roman Abramowicz miał poczuć się źle. Rzekomo stracił wzrok na kilka godzin, a skóra schodziła mu z dłoni i z twarzy. Trafił z tego powodu do szpitala w Istambule. Wcześniej brał udział w rosyjsko-ukraińskich negocjacjach pokojowych. U dwóch innych uczestników tych rozmów (reprezentujących Ukrainę) wykryto również, według „The Wall Street Journal", podobne objawy. Ukraińcy wypowiadali się na ten temat bardzo powściągliwie, ale z jakiegoś powodu ostrzegali później członków swojej delegacji, by unikali jedzenia i picia podczas rozmów z Rosjanami. Amerykańskie tajne służby oficjalnie stwierdziły, że nie było żadnej próby otrucia, a symptomy zauważone u Abramowicza (i oficjalnie później potwierdzone przez jego przedstawicieli) były skutkiem działania tajemniczych „czynników środowiskowych". Portal śledczy Bellingcat jest jednak przekonany, że Abramowicz rzeczywiście został potraktowany środkiem chemicznym. Objawy, których doświadczył, są typowe dla zatrucia chloropikryną.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama