W miniony piątek globalne rynki kapitałowe obiegła fala euforii związana z sygnałami nt. ewentualnej umowy na linii USA–Iran. Indeksy akcyjne podbiły w kierunku historycznych szczytów, ropa taniała, a wycena amerykańskiego dolara znalazła się pod presją. Wydarzenia weekendu przyniosły jednak stonowanie nastrojów, gdzie ponownie doszło do incydentów w Zatoce Perskiej pomimo trwającego zawieszenia broni. Dodatkowo Iran zadeklarował, że nie będzie uczestniczył w drugiej rundzie rozmów (co zostało dopiero później zdementowane przez Pakistan). Rynki zareagowały więc korektą poniedziałkowego podbicia, trudno jednak mówić o mocniejszych spadkach – inwestorzy pozostają optymistyczni w zakresie perspektyw rozwiązania konfliktu i przywrócenia żeglugi w cieśninie Ormuz.

Kolejna runda rozmów będzie mieć miejsce już w środę w Islamabadzie. Warto ponadto wspomnieć o dużej roli dyplomacji pakistańskiej, która wydaje się być architektem aktualnych mediacji. Rynki oczekują dalszej deeskalacji, a inwestorzy starają się patrzeć w przyszłość, skupiając się ponownie na sektorze AI. Optymizm ten wydaje się być uzasadniony, ale warto wspomnieć, iż cena ropy WTI pozostaje przy 87 USD (szczyt przy 115 USD) wobec okolic 60-70 USD przed marcem. W dalszym ciągu obserwujemy więc utrzymanie premii wynikającej z zaburzeń podażowych. Lokalnie WIG20 wyznacza kolejne maksima w ramach trendu wzrostowego, zbliżamy się do historycznych ATH wyznaczonych w latach 2007/2008, czyli w okresie przed GFC, do których brakuje obecnie ok. 300 pkt.