Reklama

Gospodarka USA?słabnie, ale inflacja nie spada

Indeks cen konsumpcyjnych w USA wzrósł w lipcu o 3,6 proc. rok do roku, podobnie jak w czerwcu.

Aktualizacja: 26.02.2017 17:14 Publikacja: 19.08.2011 01:04

Gospodarka USA?słabnie, ale inflacja nie spada

Foto: GG Parkiet

Ale w ujęciu miesiąc do miesiąca inflacja wyniosła 0,5 proc., najwięcej od marca. Okazała się też ponaddwukrotnie większa, niż prognozowali ekonomiści.

Ważniejsza z perspektywy Rezerwy Federalnej inflacja bazowa, która nie obejmuje chwiejnych cen żywności i energii, wyniosła 0,2 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca (1,8 proc. rok do roku) w porównaniu z 0,3 proc. w czerwcu. Mimo to najnowsze dane Departamentu Pracy mogą zmniejszyć prawdopodobieństwo, że Fed zdecyduje się na trzecią rundę ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej (QE). – Nie sądzę, aby inflacja sama w sobie stanowiła powód do niepokoju. Ale Fed może jednak mieć trudności z uzasadnieniem, że kolejna runda QE jest potrzebna – ocenił Omer Esinger, analityk Commonwealth Foreign Exchange.

Szanse na wznowienie przez Fed skupu obligacji ogranicza też postawa części przedstawicieli tej instytucji. Charles Plosser oraz Richard Fisher, szefowie oddziałów Fedu w Filadelfii i Dallas, oświadczyli, że amerykański bank centralny nie powinien sprawiać wrażenia, jakby starał się zapobiegać przecenie na giełdzie. Według nich inwestorzy tak mogli odczytać ostatnią deklarację Fedu, że stopy procentowe pozostaną blisko zera do połowy 2013 r., bo padła ona, gdy było jeszcze za wcześnie na ocenę, czy gospodarka USA hamuje.

Ale wczorajsze dane sugerują, że koniunktura w USA faktycznie słabnie. Jak podał filadelfijski oddział Fedu, w sierpniu gwałtownie spadła aktywność przemysłowa w tym regionie. Mierzący ją indeks (przypomina on wskaźniki PMI oparte na sondażach przeprowadzanych wśród przedsiębiorców) spadł z 3,2 pkt w lipcu do -30,7 pkt w sierpniu. To najgorszy odczyt od marca 2009 r. i słabszy od najbardziej pesymistycznych prognoz ekonomistów. Indeks ten uchodzi za dobry prognostyk wskaźnika aktywności przemysłowej w całych USA, który publikowany jest dwa tygodnie później.

Dekoniunktura panuje też na amerykańskim rynku nieruchomości, od którego zaczął się ostatni kryzys. Sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła w lipcu o 3,5 proc., do 4,67 mln w przeliczeniu na rok. Po raz ostatni popyt na domy był mniejszy w listopadzie ub.r. Tymczasem ekonomiści oczekiwali, że wskaźnik ten wzrośnie do 4,9 mln.

Reklama
Reklama

Oczekiwali także lepszych danych z rynku pracy. Sądzili, że liczba Amerykanów występujących o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła w minionym tygodniu 400 tys. Okazało się, że było to 408 tys., o 9 tys. więcej niż tydzień wcześniej. Ale część ekonomistów wskazuje, że sytuacja na rynku pracy jest lepsza niż w II?kwartale, a odczyt ten jest zgodny z 2-proc. tempem wzrostu gospodarki USA. Na to, że w II?półroczu będzie się ona nadal rozwijała, choć wolno, wskazuje też lipcowy wzrost o 0,5 proc. indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury, publikowanego przez ośrodek Conference Board. Ekonomiści spodziewali się, że zyska on 0,2?proc., po zwyżce o 0,3 proc. w lipcu.

Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama