Reklama

The Wall Street Journal: Kontrowersje wokół niemieckich dopłat

Gwałtowny wzrost zapotrzebowania na dopłaty federalne ze strony firm w okresach spowolnienia gospodarczego rodzi pytania, czy przypadkiem Niemcy sztucznie nie podtrzymują nieefektywnych firm, unikając w ten sposób bolesnych zmian strukturalnych, których sami domagają się od innych krajów.

Aktualizacja: 15.02.2017 07:47 Publikacja: 02.02.2013 05:00

Wielu ekonomistów ma wątpliwości, czy rozszerzenie tego programu, znanego pod nazwą Kurzarbeit, jest właściwym narzędziem walki z rosnącym bezrobociem w największej gospodarce europejskiej.

Idea programu polega na tym, że w sytuacji gwałtownego i głębokiego spadku popytu na ich produkty firmy nadal zatrudniają pracowników w zmniejszonym wymiarze czasu, a rząd częściowo dopłaca do ich wynagrodzeń. Program ten sprawdził się w czasie recesji z 2009 roku, umożliwiając utrzymanie bezrobocia na niskim poziomie nawet wówczas, gdy globalne spowolnienie doprowadziło do spadku niemieckiego PKB o 5,1 proc.

Jednak obecnie sytuacja jest odmienna. Gospodarka światowa wychodzi z kryzysu. Niemiecki PKB prawdopodobnie odnotuje w tym roku wzrost, choć będzie on niewielki. Problemy niemieckich firm nie muszą zawsze wynikać wyłącznie ze spadku popytu globalnego.

Pomimo odnotowanego w styczniu wzrostu liczby bezrobotnych w Niemczech do 3,14 miliona osób, stopa bezrobocia jest bliska najniższym poziomom od czasu zjednoczenia przy uwzględnieniu sezonowych wahań tych danych. Wywołuje to debatę wśród ekspertów w dziedzinie zatrudnienia na temat pracy w niepełnym wymiarze czasu – czy jest to właściwa odpowiedź na aktualne problemy Niemiec, czy też kraj ten po prostu odsuwa niezbędne reformy. Dyskusja ta trwa w czasie, kiedy kanclerz Angela Merkel poucza inne kraje o konieczności podejmowania niepopularnych działań oszczędnościowych i reform gospodarczych.

W grudniu rząd przedłużył maksymalny okres wypłaty świadczeń z sześciu do 12 miesięcy, co oznaczało rezygnację z wcześniejszego zaostrzenia ich warunków. Niektóre partie opozycyjne opowiadają się za jego dalszym wydłużeniem nawet do 36 miesięcy.

Reklama
Reklama

Jak przestrzegają analitycy, zasiłek dla osób pracujących w niepełnym wymiarze czasu, jak każde świadczenie państwowe, otwiera pole do nadużyć, pomagając w utrzymaniu się na powierzchni nieefektywnym branżom.

W styczniu około 2900 firm, zwłaszcza mniejszych, złożyło wnioski w ramach programu – o około 800 więcej niż w grudniu, podał niemiecki urząd zatrudnienia. W listopadzie prawie 70 tys. pracowników otrzymywało zasiłek dla osób pracujących w niepełnym wymiarze czasu z powodów ekonomicznych. W sierpniu było ich 35 000.

Niina Koeppen

©2012 Dow Jones & Company, Inc. All Rights Reserved

To subscribe to The WSJ Europe

:

Reklama
Reklama
Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama