Reklama

Prześwietlanie spółki w taksówce

Chińskim inwestorom bardzo pomagają także wizyty w restauracjach.

Publikacja: 31.07.2017 13:26

Prześwietlanie spółki w taksówce

Foto: Fotolia

Czasy, kiedy chińskie władze starały się ratować firmy będące w opałach mijają. Widać to na rynku korporacyjnego długu.

Od początku 2016 roku  odnotowano aż 45 przypadków niezdolności wykupu obligacji przez emitentów,  wobec zaledwie ośmiu w latach 2014-2015, które zresztą  były pierwszymi zwiastunami nadchodzących zmian na rynku funkcjonującym od lat 80. minionego stulecia.

Wprawdzie chiński rynek obligacji jest trzeci na świecie,  ale finansowa przejrzystość firm pozostawia wiele do życzenia, co zmusza inwestorów do kreatywności.

- Jeśli tylko będziesz siedział w biurze możesz nigdy nie dowiedzieć się, czy twój emitent właśnie nie zamknął biznesu – wskazuje Xu Hua, zarządzający w szanghajskiej firmie  Colight Asset Management. Radzi inwestorom, aby przed kontaktem z firmą, której obligacje mają w portfelu porozmawiali z taksówkarzami, czy klientami lokalnych restauracji, gdyż mogą znać kogoś, kto pracuje w takiej spółce. Wtedy dowiedzą się, czy płace w takiej firmie ostatnio wzrosły bądź zmalały, czy płaci w terminie, jaką ma reputację.

- Chińscy emitenci obligacji wielu informacji nie ujawniają, a jeśli nawet to robią, to mogą one być niewiarygodne – zwraca uwagę  Christopher Lee, zajmujący się ocenami korporacji w  S&P Global Ratings w Hongkongu.

Reklama
Reklama

Xu  Hua pod koniec 2015 roku odbył pouczającą podróż, dzięki której uniknął inwestycji w  obligacje spółki, której cash flow na pierwszy rzut okaz nie budził wątpliwości.

Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama