Reklama

Nord Stream 2, czyli niepotrzebna rura

Surowce › Zarówno niemieccy, jak i rosyjscy analitycy wskazują, że gazociąg może być długo nieopłacalny. Nie ma aż tak wielkiego popytu na gaz z Rosji. Hubert Kozieł hubert.koziel@parkiet.com
Przygotowania do budowy Nord Stream 2 już trwają, choć projekt może zostać obłożony amerykańskimi sa

Przygotowania do budowy Nord Stream 2 już trwają, choć projekt może zostać obłożony amerykańskimi sankcjami.

Foto: Lamus Antykwariaty Warszawskie

Powiedzieć, że Nord Stream 2 (czyli dwie dodatkowe nitki gazociągu Nord Stream) to projekt kontrowersyjny, to jak nic nie powiedzieć. Projekt ten wywołuje duże obawy w Polsce, krajach bałtyckich i na Ukrainie oraz naraża na szwank relacje między Unią Europejską a USA. Amerykański prezydent Donald Trump ostro go krytykuje, grożąc nawet nałożeniem sankcji na firmy zaangażowane w to przedsięwzięcie. Niemiecka kanclerz Angela Merkel i cała masa polityków z RFN projektu tego broni, choć jednocześnie często narzeka na ingerowanie Rosji w europejską politykę. (Jakoś przymyka oczy na to, że projekt Nord Stream skaptował na swoje potrzeby wielu weteranów europejskiej polityki, na czele z byłym niemieckim kanclerzem Gerhardem Schroederem i byłym fińskim premierem Paavo Lipponenem i jednocześnie zatrudnia na kierowniczych stanowiskach dawnych funkcjonariuszy sowieckich, rosyjskich i enerdowskich tajnych służb).

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama