Rosnące ceny ropy naftowej w wyniku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie nie zrobiły zbyt dużego wrażenia na inwestorach. Mimo pogorszenia globalnych nastrojów krajowe indeksy notują jedynie minimalne zmiany.  Inwestorzy wcale nie palą się do realizacji zysków po bardzo udanym poprzednim tygodniu, w którym główne wskaźniki warszawskiej giełdy zostały wyniesione na nowe szczyty hossy, choć rosnące napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, które eskalowały w ostatnich dniach, windując ceny surowców energetycznych i  wzniecając obawy o inflację nie napawają optymizmem. Kryzys na rynku pogłębiło czasowe wyłącznie przez Arabie Saudyjską strategicznego ropociągu Wschód-Zachód. W wyniku wzrostu awersji do ryzyka na europejskich rynkach akcji handel został zdominowany przez sprzedających, ale spadki głównych indeksów jak na razie nie są zbyt głębokie.

Przecena akcji KGHM, Orlen zyskuje dzięki droższej ropie

Na krajowym parkiecie inwestorzy chętnie pozbywają się akcji największych spółek. Wśród najmocniej przecenionych są dziś walory KGHM, którym mocno ciąży korekta cen miedzi na światowych giełdach metali. Notowania  miedziowego koncernu zostały zepchnięte niemal 3 proc. pod kreskę. Na celowniku sprzedających znalazły się także akcje spółek energetycznych i Budimeksu. Przecena nie oszczędza także papierów banków, które korygują zeszłotygodniowe zwyżki. Przeciwwagę stanowią dla nich drożejące akcje Orlenu, Allegro i CD Projektu.

Na szerokim rynku handel przebiega pod dyktando sprzedających, co negatywnie przekłada się na wyceny zdecydowanej większości mniejszych firm. Patrząc pod kątem poszczególnych segmentów, zdecydowanie słabiej wypadają średnie spółki z indeksu mWIG40, z których aż trzy czwarte jest pod kreską. Zniżkom przewodzą akcje JSW i Grupy Azoty.