– Dokładne wykonanie budżetu przedstawimy w lutym. Natomiast to, co mogę dziś powiedzieć, to fakt, że zmieściliśmy się o kilkanaście miliardów złotych poniżej limitu. Zmieściliśmy się w limicie deficytu i – jak już mówiłem – ze sporym zapasem – powiedział minister.
Udało się to m.in. dzięki dobrej kondycji Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którym zarządza ZUS. W 2025 r. dotacja do FUS była niższa o 17 mld zł od pierwotnie planowanej kwoty.
Czytaj więcej
Tym razem bez obniżki stóp procentowych, ale za to z z wciąż niską inflacją, w tym bazową, oraz pozytywnymi sygnałami z eksportu i inwestycji – tak...
Jaki był planowany deficyt na 2025 r.
Budżet na 2025 r. dopuszczał deficyt w wysokości niemal 288,8 mld zł. Zakładał wydatki na poziomie blisko 921,62 mld zł oraz dochody w wysokości prawie 632,85 mld zł.
Szef resortu finansów poinformował także, że w ubiegłym roku rosły dochody z VAT, co było efektem wyraźnego wzrostu sprzedaży detalicznej.
– Podobnie było z CIT-em. Choć – szczególnie w pierwszych kwartałach ubiegłego roku – mieliśmy problem z rentownością firm, to przełożyło się to na dochody z CIT. Do tego doszły oczywiście wyższe wpływy z podatku PIT. Dlatego co do zasady jesteśmy zadowoleni – powiedział minister Domański.
Czytaj więcej
Po listopadzie dziura w kasie państwa wyniosła niemal 245 mld zł – podało Ministerstwo Finansów. Ponad 56 mld zł z tej kwoty wydano na wykup staryc...
Budżet czeka na podpis prezydenta
Ustawa budżetowa 13 stycznia trafiła do Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego. Zgodnie z konstytucją prezydent ma 7 dni na decyzję, czy ją podpisać. Pytany w Polskim Radiu czy spodziewa się perturbacji, odparł że działania Karola Nawrockiego „często wymykają się logice zarówno gospodarczej, jak i politycznej”.
Prezydent może podpisać ustawę budżetową lub skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. Nie może jej zawetować. Prezydent już skrytykował stan finansów państwa, twierdząc, że „jest dużo wątpliwości wokół polskiego budżetu”.
- Chyba jestem najczęściej wetowanym przez pana prezydenta ministrem – powiedział Andrzej Domański w Jedynce. Pytany, czy nie wybiera się do Pałacu Prezydenckiego na rozmowy z Karolem Nawrockiem, odparł, że pracuje w rządzie Donalda Tuska. - To Donald Tuska jest moim szefem, to do niego raportuję i z nim konsultuję najważniejsze projekty – podkreślił.