Reklama

Nadgodziny bez PIT? Ekonomiści sceptyczni. „Rodzi pokusę nadużycia”

Zdecydowana większość ankietowanych ekonomistów nie uważa pomysłu nadgodzin wolnych od podatku dochodowego za dobry pomysł. Obawiają się m.in., że stworzyłoby to pole do nadużyć.
Nadgodziny bez PIT? Ekonomiści sceptyczni. „Rodzi pokusę nadużycia”

Foto: Adobe Stock

– Dla ratowania dobrobytu ciężko pracujących Polaków wyjdę z kolejnymi inicjatywami ustawodawczymi. Pierwszą z nich będzie uwolnienie ciężko pracujących Polaków od podatków za wypracowane nadgodziny – zapowiadał podczas listopadowej konwencji Karol Nawrocki. Pomysł zwolnienia nadgodzin z PIT pojawił się w przestrzeni politycznej już w 2023 r., gdy z postulatem „dodatkowa praca i nadgodziny bez podatków” wyszedł też prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Głównym argumentem za nieopodatkowywaniem nadgodzin jest ten, że „praca ma się opłacać”. Jeśli ktoś chce poprawiać swój byt, to za tę pracowitość i zaradność powinien dostać od państwa bonus. Warto też zauważyć, że praca „po godzinach” zwiększa prawdopodobieństwo wejścia w drugi próg podatkowy, co objawiało się niższymi wypłatami pod koniec 2024 r. Możliwe, że moment, w którym Nawrocki wyszedł z propozycją, nie był przypadkowy.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama