Z badania UCE Research i Syno Poland wynika, że wciąż podawana przez GUS informacja nie jest dla nich przekonująca. Choć inflacja kolejny miesiąc z rzędu spada, Polacy nie bardzo to widzą w portfelach.
Dodatkowo, jak podkreślają eksperci, konsumenci często mylnie postrzegają inflację lub w zły sposób ją definiują, a nawet przeszacowują. – Zapamiętują to, co mocno wzrosło w ich otoczeniu i pod to podciągają całą resztę. Gdyby dzisiaj zapytać konsumentów, jaką faktycznie mają inflację w swoim koszyku zakupowym (szeroko pojętym, tj. od żywności po rachunki do zapłaty itd.), to w dużej większości mogliby wskazać poziom zbliżony do 30 proc., a nawet i lekko ponad taką wartość – mówi Krzysztof Łuczak, główny ekonomista Grupy Blix.