Reklama

Prace sezonowe i kursy zmniejszyły stopę bezrobocia

Pod koniec kwietnia w rejestrach urzędów pracy było 1,97 mln bezrobotnych. Stopa bezrobocia zmniejszyła się w ciągu miesiąca o 0,6 pkt proc.

Publikacja: 11.05.2010 08:48

Prace sezonowe i kursy zmniejszyły stopę bezrobocia

Foto: GG Parkiet

Pod koniec kwietnia stopa bezrobocia wyniosła 12,3 proc., wobec 12,9 proc. w marcu – podało wczoraj Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Bezrobocie zmniejszyło się we wszystkich województwach.

[srodtytul]Potwierdzenie ożywienia[/srodtytul]

– To dobre wiadomości, bo jest to spadek podobny do tych z czasów wysokiej koniunktury – uważa Maciej Krzak, ekonomista Fundacji CASE. Jego zdaniem to coś więcej niż wiosenne ożywienie – kwiecień jest zazwyczaj miesiącem sporego zmniejszenia się liczby bezrobotnych, ten wynik jest taki sam jak w dwa lata temu – tłumaczy. Według Krzaka to kolejny sygnał ożywienia gospodarczego.

– Nasz rynek pracy i firmy poradziły sobie z kryzysem – uważa Michał Boni, szef doradców premiera Donalda Tuska. – Firmy zachowują się inaczej niż w poprzednich kryzysach, nie pokusiły się o głębokie restrukturyzacje kosztem pracowników. Nie zmniejszają zatrudnienia – wyjaśnia.

[srodtytul]Spadnie, by potem wzrosnąć[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Zdaniem Boniego powtórzy się sytuacja z 2009 roku, czyli po kilku miesiącach zastoju bezrobocie będzie się zmniejszało, potem, cyklicznie, podniesie się jesienią. – Jeśli nie wydarzy się nic nagłego na rynkach europejskich, to pod koniec roku stopa bezrobocia nie przekroczy 12,5 proc. – dodaje.Ekonomista Fundacji CASE jest większym optymistą: – Realne jest nawet to, że pod koniec roku stopa bezrobocia wyniesie tyle samo co w grudniu, czyli 11,9 proc.

Podobnego zdania jest Czesława Ostrowska, wiceminister pracy: – Ruszyły prace sezonowe, szczególnie w budownictwie, rolnictwie, ogrodnictwie, transporcie, turystyce i leśnictwie. Ale też coraz więcej osób korzysta z różnych form aktywności, jakie oferują im urzędy pracy – mówi.

Zaznacza, że pracownicy urzędów pracy coraz bardziej zdecydowanie proponują bezrobotnym szkolenia, prace substydiowane i różnego rodzaju podnoszenie kwalifikacji. – Powoli bezrobotni, przynajmniej ich część, przekonują się do takich działań, bo wysokość stypendium wynosi tyle, ile zasiłek, a nawet w niektórych wypadkach więcej – mówi Ostrowska.

Także Maria Drozdowicz-Bieć, ekonomistka SGH, uważa, że bezrobocie będzie w najbliższych miesiącach spadało do 11,5 – 11,7 proc., a potem wzrośnie późną jesienią. Jeżeliby się to sprawdziło, oznaczałoby to, że pracę stałą czy szkolenia powinno zacząć 200–250 tys. zarejestrowanych. W kwietniu pracodawcy zgłosili do urzędów 108,5 tys. ofert, mniej niż w marcu.

Gospodarka krajowa
SAFE tańszy niż polski dług?
Gospodarka krajowa
Polski konsument coraz częściej może i wydawać, i oszczędzać
Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama