Reklama

Polska hamuje, ale nie gwałtownie

Tempo wzrostu polskiego PKB nie spadnie w tym roku tak mocno, jak się obawiano. Gorszy będzie za to 2013 r.

Aktualizacja: 19.02.2017 01:42 Publikacja: 25.07.2012 01:01

Polska hamuje, ale nie gwałtownie

Foto: GG Parkiet

Eskalacja kryzysu fiskalnego w strefie euro nie pozostanie bez wpływu na koniunkturę w Europie Środkowo-Wschodniej, ale Polskę gospodarczą zawierucha powinna ominąć. To wnioski z najnowszych prognoz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOiR), które ukażą się dzisiaj.

Pesymistyczny rząd

Według EBOiR, instytucji wspierającej rozwój gospodarki rynkowej w krajach przechodzących transformację ustrojową, polski PKB powiększy się w tym roku o 2,9 proc., po wzroście o 4,3 proc. w ub.r. Jeszcze w maju oczekiwał on, że będzie to 2,7 proc. Nowa prognoza jest taka sama, jak ta sformułowana dla Polski pod koniec czerwca przez Bank Światowy. Przewyższa za to o 0,4 pkt proc. tempo wzrostu, jakie założył w ustawie budżetowej na ten rok polski rząd. Jest też minimalnie lepsza, niż średnia prognoza ankietowanych przez agencję Bloomberga ekonomistów (2,8 proc.).

O?ile jednak rząd Donalda Tuska spodziewa się, że w przyszłym roku tempo wzrostu polskiej gospodarki przyspieszy do 2,9 proc., o tyle EBOiR wieszczy spowolnienie do 2,4 proc. Ekonomiści średnio prognozują, że polski PKB zwiększy się o 3,3 proc.

Przyspieszenie bez nas

Londyńska instytucja relatywną odporność polskiej gospodarki na zawirowania w strefie euro wyjaśnia silnym popytem wewnętrznym i przyjaznym dla inwestorów otoczeniem politycznym. Spodziewane przyszłoroczne pogorszenie koniunktury tłumaczy zaś cięciami wydatków publicznych.

Większość spośród 29 państw europejskich i centralnoazjatyckich, w których działalność prowadzi EBOiR, czeka w tym roku ostrzejsze hamowanie niż Polskę. Średnio ich PKB ma się powiększyć o 2,7 proc., po wzroście o 5 proc. w ub.r. Niemal wszystkie z nich borykają się z odpływem kapitału. Wielu, np. Rosji i Kazachstanowi, dodatkowo szkodzi spadek cen surowców. W inne uderza malejąca podaż kredytu związana z wycofywaniem wsparcia finansowego dla lokalnych banków przez zagraniczne spółki matki. Jeszcze inne ponoszą konsekwencje uzależnienia od eksportu do strefy euro.

Reklama
Reklama

W tym roku w najgorszej sytuacji będą Węgry i Słowenia, które tkwią w recesji. Drugie z tych państw według EBOiR nie wyjdzie z niej nawet w przyszłym roku. Średnio jednak w 2013 r. tempo wzrostu gospodarek przechodzących transformację przyspieszyć ma do 3,1 proc.

[email protected]

Gospodarka krajowa
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama