Temat negocjacji między USA a Iranem schodzi najwyraźniej już na drugi plan, bo mimo dość optymistycznych sygnałów ze Szwajcarii, gdzie wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył, że rozmowy stworzyły solidne podstawy do osiągnięcia końcowego porozumienia, które ma zostać wypracowane w ciągu 60 dni, najwyraźniej jednak na rynkach akcji następuje tzw. sprzedaż faktów. Począwszy od Azji, indeksy akcji we wtorek wręcz zanurkowały. Koreański KOSPI, napędzany spółkami technologicznymi, zniżkował dziś nawet o ponad 10 proc. przy około 12-proc. przecenie Samsunga. „Przegrzanie” spółek półprzewodnikowych może nastąpić dziś także w USA, na co wskazuje około 2,5-proc. przecena kontraktów na amerykański Nasdaq.
W Europie praktycznie każdy rynek poddaje się niedźwiedziom i niestety na dole tabeli znajdziemy WIG20. Blisko 1,9-proc. spadek indeksu krajowych dużych spółek sprowadza go w okolice czerwcowych minimów. Ich przełamanie mogłoby doprowadzić do testu dołka z przełomu kwietnia i maja. Spośród największych krajowych spółek jedynie LPP broni się przed spadkami, aczkolwiek trudno mówić o oznakach siły odzieżowej grupy, bo w czerwcu już dotknęła ją 19-proc. przecena. Przed zniżkami dość dzielnie bronią się dziś na ogół banki, ale KGHM, spychany przez słabnące metale, traci 6,5 proc.
Czytaj więcej
Amerykańska waluta w ostatnim czasie wyraźnie zyskuje na wartości, ale nie tylko to jest problemem złotego. Złoty jest też słabszy w relacji od euro.
Na rynku walut znów zyskuje dolar – kurs głównej pary walutowej osuwa się o 0,2 proc., do 1,14, a to najniższe poziomy od roku. Jednocześnie para USD/PLN wynurza się ponad marcowe szczyty i dociera do 3,75 zł.
Ropa po wczorajszych spadkach dziś pozostaje w okolicach 73,6 dolarów za baryłkę typu WTI, natomiast aż 2,2-proc. zjazd przechodzi złoto. Uncja kruszcu kosztuje znów mniej niż 4100 dolarów. Bitcoin natomiast wyceniany jest na 62,1 tys. dolarów po 3,3-proc. zniżce. Spore nerwy na rynkach akcji stają się paliwem do umocnienia obligacji skarbowych.
Tymczasem Departament Skarbu USA ogłosił zawieszenie sankcji na wydobycie, sprzedaż i transport irańskiej ropy naftowej na czas negocjacji pokojowych i głównie ten czynnik sprawił, że notowania ropy Brent zawędrowały na otwarciu tygodnia poniżej 80 dol. za baryłkę.
Jak wskazują analitycy, na rynku coraz bardziej przebijają się głosy wskazujące na przegrzanie sektora półprzewodników. Jutro zaś poznamy raport kwartalny jednej z najważniejszych firm sektora – Microna.