Pozytywne nastroje utrzymały się na krajowym parkiecie, choć przewaga popytu nie była zbyt zauważalna. To jednak wystarczyło, by podczas środowej sesji wynieść indeks WIG na nowe szczyty hossy. Indeks odbił już do 128 tys. pkt. i jak na razie nic nie wskazuje na koniec jego dobrej passy. Jednak w środę to warszawska giełda została w tyle za pozostałymi europejskimi rynkami akcji, które dla odmiany dzień wcześniej nie mogły nadążyć za naszymi indeksami.

Czytaj więcej

Złoty mocniejszy po decyzji RPP

Efektowne odbicie akcji Dino i Orlenu

Inwestorzy handlujący na krajowym parkiecie bardzo selektywnie podeszli do  środowych zakupów. W segmencie firm z WIG20 najefektowniej drożały walory Dino, które wsparła pozytywna rekomendacja jednego z biur maklerskich. Po krótkiej i płytkiej korekcie do zwyżek powróciły papiery Orlenu. W wyniku wzmożonego popytu notowania koncernu poszybowały o ponad 4 proc., wyznaczając nowe historyczne maksima. Chętnych nie brakowało także na walory CD Projektu, Orange i Żabki. Jednocześnie chętnie pozbywano się walorów KGHM, gdzie górę znów wzięła chęć realizacji zysków. Przecena nie była jednak przesadnie głęboka. Tym razem finisz wypadł „tylko” 1,8 proc. pod kreską. Z łask wypadły także papiery większości banków, którym nie pomogła decyzja RPP o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian.

Na szerokim rynku handel przebiegał pod dyktando sprzedających, co  negatywnie przełożyło się na wyceny większości mniejszych firm. Uwagę zwraca kilkunastoprocentowa przecena Asseco Poland, co wpisuje się w słabość całego sektora IT na czele z dostawcami oprogramowania.