Potencjalny scenariusz jastrzębiego protokołu Rezerwy Federalnej prawdopodobnie spowoduje spadek euforycznych nastrojów na indeksach, które rozgrywały scenariusz odpuszczającego podwyżki stóp Fedu w otoczeniu danych sugerujących spadek inflacji. Na potencjalnie jastrzębi scenariusz wskazuje wiele m.in. wypowiedzi członków Fed: Evansa, Barkina czy Moly. Czy indeksy czeka kolejna wyprzedaż, a byki pospieszyły się z odtrąbieniem wygranej nad inflacją? A może rynek zdyskontował już jastrzębi Fed i kolejna podwyżka stóp nie przerazi inwestorów?

Odczyt dynamicznie zwalniającego PKB Polski dziś negatywnie zaskoczył inwestorów i przyczynił się do słabego wyniku WIG20. Dane wykazały 5,3% wzrost w ujęciu rocznym wobec oczekiwań na poziomie 6,3% i wcześniejszego odczytu 8,5% (!). Spadek PKB o 2,3% spadek w ujęciu kwartalnym jest olbrzymi i choć będzie stanowił kolejny argument za niższą obniżką stóp przez RPP (co może pomóc indeksom) wskazuje na słabnący wzrost polskiej gospodarki. Wzrost PKB w strefie Euro został zrewidowany w dół z poziomu 4%, ostatecznie wyniósł 3,9%. Inflacja w Wielkiej Brytanii wspięła się na niewidziane od 1982 roku poziomy i wyniosła w lipcu 10,1% wobec 9,8% oczekiwań i 9,4% w czerwcu. Oczekiwania na podwyżkę o 50 pb przez BoE wzrosły, co umocniło funta szterlinga. Do szczytu inflacyjnego w Wielkiej Brytanii prawdopodobnie wciąż daleko, ekonomiści spodziewają się go w październiku, odczyt może wynieść nawet ponad 13%. Warto podkreślić, że wieszczące ‘odległy szczyt inflacyjny’ predykcje analityków oddziałują na psychologię społeczeństw i rynku podwyższając oczekiwania inflacyjne, które ostatecznie mogą stać się ‘samospełniającą się przepowiednią’, windując inflację na rekordowe poziomy poprzez rosnący popyt. Dane o sprzedaży detalicznej USA wspierają scenariusz szczytu inflacyjnego, sprzedaż nie wzrosła w okresie czerwiec / lipiec, dynamika miesięczna wykazała 0%, przy oczekiwaniach wzrostu o 0,1% i poprzednim odczycie 1%, jednocześnie jednak wzrosła sprzedaż bazowa co przyczyniło się do wzmocnienia dolara i wzrostu rentowności co daje mieszany obraz dla Fed.

Największe indeksy giełdowe dziś znajdują się pod presją sprzedających. S&P500 traci ponad 1% przed zbliżającym się FOMC, 1,6% osuwa się NASDAQ. Relatywnie lepiej radzi sobie Dow, który traci 0,77%. Potężnie tracił dziś DAX, gdzie wyprzedaż sięgnęła ponad 2%, traciły walory Adler i Uniper, której kurs tonie przez obniżone dostawy gazu z Rosji, co zmusza firmę do zakupu surowca po wyższych cenach. Jeszcze słabiej radził sobie dziś polski WIG20, który stracił 3%. Spadały walory Santander i Pekao. Niewiele ponad 4% wzrost zdołały utrzymać walory Ryvu Therapeutics mimo znaczącej umowy o dofinansowaniu na kwotę 22 mln EUR z EBI. Sytuacja ta obrazuje słabość polskiego parkietu i ciążący mu negatywny sentyment inwestorów.

Choć jastrzębie ‘FOMC minutes’ może spowodować krótkoterminowe obniżenie nastrojów w USA, to wciąż trudno oczekiwać, by byki całkowicie dały za wygraną przed kolejnym, poprzedzającym decyzje Fed we wrześniu odczytem inflacji. Jeśli drugi odczyt potwierdzi spadek, inflacji szala zwycięstwa może przechylić się na korzyść popytu, a dni jastrzębiego, ostrożnego stanowiska bankierów okażą się być prawdopodobnie policzone. Potencjalnie więc byki nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Z drugiej strony gołębi protokół FOMC może umocnić fundamenty do dalszego odreagowania.

Eryk Szmyd

Analityk rynków finansowych XTB