Reklama

Sprzedaż domów pomogła giełdom

Na parkietach nowojorskich duże wzięcie miały akcje firmy kurierskiej Fedex, która podniosła prognozę zysku. Dzięki temu poprawiły się też notowania konkurencyjnej spółki United Parcel Service.

Publikacja: 27.07.2010 08:29

Sprzedaż domów pomogła giełdom

Foto: GG Parkiet

Sektor naftowy rozruszał notowany również w Nowym Jorku brytyjski koncern BP. Kurs jego akcji szedł w górę z powodu zapowiadanej dymisji prezesa Tony’ego Haywarda krytykowanego za działania firmy po katastrofie w Zatoce Meksykańskiej. Kilka procent drożały też walory Anadarko Petroleum.

Inwestorzy analizowali dane z rynku nieruchomości. W ubiegłym miesiącu wprawdzie sprzedaż nowych domów wzrosła o 24 proc., więcej niż spodziewali się ekonomiści, ale jej wymiar roczny (330 tys.) jest drugim najgorszym, odkąd gromadzone są takie dane. Po półgodzinie notowań przewagę na nowojorskich parkietach uzyskali zwolennicy optymistycznej interpretacji tych danych (że po kiepskiej sprzedaży w maju najgorsze rynek nieruchomości ma już za sobą) i później indeksy zyskiwały ok. 0,9 proc.

Fundusze powiernicze, emerytalne i fundacje na akcje wydają najwięcej pieniędzy od początku rynku byka, natomiast inwestorzy indywidualni są największymi pesymistami od roku. W czerwcu udział akcji w portfelach instytucji wzrósł do 68 proc. (najwyższy poziom od 15 miesięcy) z 63 proc. w kwietniu, wynika z sondażu Citigroup.

Ostatnio tak duże różnice w postrzeganiu perspektyw rynku między zarządzającymi portfelami instytucji a inwestorami indywidualnymi były w marcu 2009 roku, zanim indeks Standard & Poor’s500 rozpoczął rajd w górę, zyskując wówczas 63 proc. Giełdy europejskie wystartowały na plusie, ale później Stoxx Europe 600 zjechał pod kreskę. Dane z USA i akcje banków drożejące po stress testach pomogły mu zakończyć dzień z dorobkiem +0,45 proc.

W Nowym Jorku w handlu elektronicznym ropa naftowa z dostawą we wrześniu taniała 0,9 proc., do 78,25 USD za baryłkę, a przed 14 naszego czasu cena wynosiła tam 78,44 USD. Później na obu rynkach zarysowały się skromne zwyżki w wysokości kilkunastu centów. Na rynku nowojorskim spodziewano się, że poniedziałek może być szóstym z kolei dniem wzrostu notowań miedzi.

Reklama
Reklama

Najpierw jednak cena tego metalu spadała o 0,6 proc., a później wyskoczyła 0,1 proc. nad kreskę. W Londynie maksymalna cena trzymiesięcznego kontraktu (do 17 naszego czasu) wynosiła 7130 dolarów, o 17 zaś było 7094 USD (+65 USD). Wczoraj Londyńska Giełda Metali (LME) poinformowała, że ostatnio zapasy w monitorowanych przez nią magazynach zmniejszyły się o 0,8 proc., do 416 275 ton. W tym roku spadły 17 proc.

Maksymalna cena złota na rynku londyńskim wynosiła 1195 dolarów za uncję, o 17 naszego czasu zaś kruszec kosztował 1181,88 USD, czyli ponad 7 dolarów mniej niż w piątek. Analitycy twierdzą, że w ostatnich tygodniach na rynku dostaw natychmiastowych pojawiał się popyt, kiedy cena schodziła poniżej 1200 USD.

Giełda
Optymizm pcha indeksy w górę
Giełda
Wielka rotacja (Komentarz tygodniowy)
Giełda
Odbicie indeksów w Warszawie po mocnej przecenie
Giełda
Seria zwyżek przedłużona
Giełda
Analiza poranna – Kiedy skończy się korekta?
Giełda
Giełda w Warszawie podnosi się po przecenie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama