Sfinks jest coraz bliżej wyjścia na plus na poziomie operacyjnym - poinformował "Parkiet" Sylwester Cacek, prezes spółki.

 

- Zysk brutto na sprzedaży odnotowaliśmy już w III kw. 2010 r. i od tamtej chwili Sfinks co kwartał osiąga dodatnią i ciągle rosnącą wartość tego wyniku. Cały czas pracujemy nad operacyjnym wyjściem na plus i niewątpliwie jesteśmy coraz bliżej celu - powiedział Cacek.

 

Na koniec września 2011 r. grupa miała 4,3 mln zł straty operacyjnej oraz 9,9 mln zł straty netto. Skonsolidowane przychody wyniosły 128 mln zł, co oznacza wzrost o blisko 8 proc. w porównaniu z 2010 r.

 

Prezes Cacek nie ujawnił, jak duży wzrost przychodów w skali roku byłby dla zarządu satysfakcjonujący. - Chodzi o wzrost gwarantujący dynamiczny, ale bezpieczny rozwój - powiedział tylko.

 

Do poprawy wyników Sfinksa ma się przyczynić trwająca restrukturyzacja. W jej ramach spółka ścięła koszty i zoptymalizowała centralne zaopatrzenie restauracji.