W II kw. Zastal powróci do swojej historycznej działalności, czyli produkcji taboru kolejowego. Z takim zamiarem spółka nosiła się już od pewnego czasu - poinformował "Parkiet" Lesław Hnat, prezes spółki.

 

- Mamy podpisany list intencyjny z dużym producentem taboru kolejowego. Powołaliśmy zespół specjalistów, który pracuje nad stroną technologiczną projektu. Ustalają oni m.in. w jaki sposób najefektywniej wykorzystać maszyny i urządzenia, które posiadamy i jakie inwestycje musimy ponieść. Według optymistycznego scenariusza infrastruktura do produkcji będzie gotowa w maju. Wtedy też chcemy rozpocząć działalność operacyjną - ujawnia prezes.

 

Ale zanim to nastąpi rada nadzorcza spółki musi zaakceptować biznesplan, który zarząd ma przygotować do końca tego kwartału. Szef Zastalu zapytany o wielkość inwestycji odmawia komentarza. Nie chce też rozmawiać o założeniach finansowych projektu.

 

– Jesteśmy na etapie analizy finansowej tego projektu. Stworzona przez nas infrastruktura będzie generowała określone koszty stałe i przychody, ale jest jeszcze za wcześnie, by mówić, kiedy wydatki zostaną zrównoważone i produkcja będzie rentowna - powiedział Hnat.

 

Prezes nie ujawnia nazwy partnera strategicznego. Wiadomo tylko, że jest to czołowy producent taboru kolejowego. - Pierwszy etap współpracy chcemy potraktować jako okres odbudowy kompetencji w Zastalu w zakresie produkcji dla branży kolejowej. Po tym etapie staniemy się równorzędnym partnerem. W przyszłości nie wykluczamy też wzajemnego zaangażowania kapitałowego - powiedział Hnat.

 

Zapytany, czy partnerem strategicznym jest Tabor Szynowy Opole zaprzecza.