Projekt Zastalu dotyczący powrotu do działalności kolejowej może sfinansować jego główny akcjonariusz, czyli notowane na głównym parkiecie Powszechne Towarzystwo Inwestycyjne (ma ok. 40 proc.) - dowiedział się "Parkiet".

 

Ale ten z ostateczną decyzją wstrzymuje się do czasu aż pozna konkrety. – Chcemy się najpierw dowiedzieć, jakie środki musielibyśmy zainwestować, a także jakie stopy zwrotu i po jakim czasie będziemy mieli z tego projektu - zaznacza osoba powiązana z PTI.

 

Dlatego do samego końca ma się zastanawiać, czy ogłosić wezwanie na papiery dające mu 66 proc. w kapitale Zastalu, czy też zejść poniżej progu 33 proc. Zgodnie z ustawą ma na to 3 miesiące, które mijają pod koniec marca.

 

– Jeśli zarząd przedstawi szczegółowy plan rozwoju spółki, a inwestor strategiczny potwierdzi swój zamiar co do zaangażowania się w projekt podpisując wiążącą umowę, to PTI rozważy zwiększenie zaangażowania - deklaruje osoba z PTI.

 

Gdyby jednak do tego nie doszło, Zastal ma się posiłkować kredytem.