- Skarb Państwa nie będzie sprzedawał Trzemeszna w trybie przetargu. Prowadzimy ze Skarbem Państwa dwustronne negocjacje w sprawie zakupu. Nie wiemy, czy o tę spółkę stara się jeszcze jakiś inny podmiot – powiedział w rozmowie z „Parkietem" prezes Pepeesu, Wojciech Faszczewski.

 

Wyniki Trzemeszna nie zostały ujawnione. – To bardzo dobra i rentowna firma. Jeśli chodzi o rozmiar, jest porównywalna do Pepeesu. Pod względem sprzedaży ilościowej Trzemeszno produkuje nawet więcej niż Pepees, bo ma lepszy dostęp do surowca  – powiedział prezes.

 

Dodał, że dzięki tej transakcji pojawiłyby się spore efekty synergii. – Mamy podobne kanały dystrybucji – powiedział.

 

Giełdowa spółka otrzymała zgodę Skarbu Państwa na pogłębione badanie Przedsiębiorstwa Przemysłu Ziemniaczanego Trzemeszno. Zamierza kupić pakiet 90,4 proc. udziałów. Skarb Państwa oczekuje na złożenie przez spółkę oferty do 13 kwietnia.

 

Nie ujawniono ceny potencjalnej transakcji. Jak Pepees zamierza sfinansować zakup? – Na początku ze środków własnych i kredytu. Potem może zwrócimy się do akcjonariuszy o dofinansowanie – odpowiedział prezes.

 

Spółka Pepees w ciągu trzech kwartałów 2011 r. wypracowała 68,8 mln zł przychodów i ok. 7,6 mln zł zysku netto.