- Z naszej analizy wynika, że firma Wilbo na koniec tego roku może wyjść na plus. Oczywiście będzie konieczne podjęcie pewnych kroków w celu np. zrezygnowania z nierentownej produkcji – powiedział „Parkietowi" Kazimierz Kustra, prezes Seko.
Narastająco po trzech kwartałach 2011 r. Wilbo miało 20 mln zł straty, wobec ponad 11 mln zł na minusie w analogicznym okresie ubiegłego roku.
- Uważam, że połączone firmy Seko i Wilbo mają potencjał, by rocznie generować około 300 mln zł rocznej sprzedaży - powiedział Kustra.
Zaznaczył, że na razie jest za wcześnie, by przesądzać o przenoszeniu produkcji Wilbo do zakładu Seko. – Jeszcze nie wiemy, czy na pewno będziemy to robić – powiedział.
Seko zamierza przejąć kontrolę nad Wilbo. Ma osiągnąć 65,9 proc. udziałów w Wilbo, a w zamian za to udziałowcy tej firmy (Dariusz Bobiński oraz Waldemar Wilandt) będą mieć prawie 20 proc. kapitału Seko.