- Wcześniejsze szacunki Państwowego Instytutu Geologicznego wskazywały w tej samej kategorii zasobów wielkość 150 mld m3. Można zatem przyjąć, że nowy raport PIG oparty nadal na danych ze starych odwiertów jest zdecydowani lepszy - poinformował "Parkiet" Bertrand Le Guerna, prezes Petrolinvestu.
- Jednocześnie warto pamiętać, że ostatecznego oszacowania zasobów i wydajności złóż można dokonać po wykonaniu wielu odwiertów, a w skali Polski może to być liczba 100-200 odwiertów, w zależności od rozmieszczenia - dodał.
- Wcześniejsze zapowiedzi, że nowe szacunki PIG mają być „wyraźnie niższe od 5,3 bln m3, ale będzie to ilość opłacalna dla przemysłowego wydobycia" - osiągnęły cel, studząc „gorączkę łupkową", która zaczęła ściągać różne problemy, głównie w postaci zwiększonej aktywności przeciwników eksploatacji gazu łupkowego w Polsce - powiedział prezes.
- Ilości 346-768 mld m3 i maksymalnie 1,9 bln m3 potwierdzają wcześniejsze dane, w oparciu, o które amerykańskie korporacje decydowały się na inwestycje w Polsce, dodatkowo są to ilości uznawane za „opłacalne przemysłowo" – zatem jest to obiecująca perspektywa. Wręcz, dla koncesjonariuszy mniejsza ilość, w mniejszym stopniu i wolniej może wpływać na obniżenie ceny gazu na rynku, przez co pozwoli generować większe marże i zyski na produkcji gazu - podsumował Le Guerna.
- Jak wszyscy posiadacze koncesji liczymy na zyski, ale jako firma polska chcemy by zasoby gazu łupkowego, pozwoliły obniżyć cenę tego paliwa i zmniejszyć koszty całej polskiej gospodarki - powiedział prezes.