- Mimo droższych surowców i słabszej złotówki (około 15 proc. względem USD) oceniam święta wielkanocne 2012 za lepsze niż w 2011 – powiedział „Parkietowi" Marian Owerko, prezes i akcjonariusz Bakallandu. Dodał, że cały I kwartał (z uwzględnieniem spółki zależnej produkującej płatki) był dla grupy pod względem przychodów lepszy o około 20 proc. niż w 2011 r.
Wzrost sprzedaży zanotowali też giełdowi konkurenci Bakallandu - Atlanta i Helio.
- W tym sezonie nasze obroty wzrosły w porównaniu z I kwartałem 2011 r. Przyrosty są zasługą przede wszystkim nowych produktów i pozyskania nowych klientów – podkreślił Dariusz Mazur, prezes Atlanty. Dodał, że zwyżka sprzedaży, związana z Wielkanocą, zakumulowała się już w I kwartale.
- Zanotowaliśmy wyższą sprzedaż w sezonie przedświątecznym niż rok wcześniej. Jeśli chodzi o wynik netto, jest jeszcze za wcześnie by go oszacować – powiedział z kolei Leszek Wąsowicz, prezes Helio. Spółka ma mocną pozycję w segmencie private label. – Ma on w branży coraz większe znaczenie. Sieci zlecają już nawet produkcję wyrobów z segmentu premium – powiedział Wąsowicz.
Według danych Nielsena, Bakalland wartościowo (bez marek własnych) kontroluje 24 proc. rynku, Atlanta 8,2 proc., a Helio 8,9 proc.