Komisja sprawdza, czy restauracyjna spółka naruszyła ustawę o ofercie – wynika z lektury raportu rocznego Sfinksa. Nadzorca wszczął postępowanie z urzędu na mocy postanowienia z dnia 27 marca tego roku.

 

– Postępowanie dotyczy obowiązków informacyjnych – mówi tylko Łukasz Dajnowicz z urzędu KNF. Zgodnie z ustawą o ofercie, spółce grozi kara w wysokości do 1 mln zł.

 

Sfinks również nie  ujawnia szczegółów.  - Według naszej wiedzy postępowanie wszczęte przez KNF dotyczy transakcji na dużych pakietach akcji spółki z pierwszego kwartału 2009 r. Sprawa jest w toku, o ile nam wiadomo, żadne decyzje jeszcze nie zapadły – powiedział nam dziś Sylwester Cacek, prezes Sfinksa.

 

Początek 2009 r. był dla grupy bardzo trudny. Ważyły się jej losy, dotyczące upadłości, jak również narastały wątpliwości dotyczące nabycia akcji Sfinksa przez giełdowy AmRest. W lutym 2009 r. Tomasz Morawski zadeklarował, że byłby skłonny odkupić pakiet walorów Sfinksa  od AmRestu.