Michał Kościuszko, jeden z udziałowców Polskiego Jadła, sprzedał prawie 6 mln akcji i zszedł poniżej progu 20 proc. głosów. Jednak w listopadzie 2011 r. deklarował, że nie zejdzie poniżej 25 proc. Dlaczego zatem sprzedał akcje?
- Pieniądze częściowo zainwestuje w wytwórnię, która potem będzie spółką powiązaną z Polskim Jadłem – powiedział dziś „Parkietowi" Jan Kościuszko, prezes Polskiego Jadła. Nie ujawnił szczegółów.
Spółka dywersyfikuje działalność i oprócz gastronomi zamierza się również rozwijać w segmencie produkcyjnym.
- Od 7 maja realizujemy już kontrakt z Makro – powiedział prezes. Dodał, że dzięki podpisanym kontraktom obroty Polskiego Jadła zwiększą się kilkanaście razy.
- Mam nadzieję, że w ciągu dwóch najbliższych lat będziemy w stanie wrócić do poziomów wyników z 2008 r. Wtedy mieliśmy 12,5 mln zł zysku netto – powiedział prezes.