Fragment wywiadu "Parkietu" z Mikołajem Budzanowskim, Ministrem Skarbu Państwa:
Pojawił się zarzut, że nawet te najlepsze polskie firmy nie mają takich środków na poszukiwanie gazu łupkowego jak zagraniczni potentaci, którzy poza pieniędzmi mają know-how...
- ... więc najlepiej siedzieć z założonymi rękami i czekać, co przyniesie los. Fundamentalnie nie zgadzam się z taką tezą. Orlen ma potencjał, jeśli chodzi o finansowanie, a pozostałe spółki szukają strategicznych aliansów - powiedział Budzanowski.
- Na tym tle nie różnimy się od Kanady, która początkowo również korzystała z usług firm amerykańskich, a obecnie ma już kilka własnych, dużych firm prowadzących wiercenia i szczelinowania. Jeśli chodzi o know-how, to, kto jak nie PGNiG ma największą wiedzę o budowie geologicznej kraju? Polskie spółki wiertnicze od lat 50-tych przeprowadziły ok. 7 tys. odwiertów! - dodał minister.
- Poza tym spółki skarbu państwa nie są od tego, by tylko patrzeć i ewentualnie kopiować. Nie chcemy być biernym, ale aktywnym akcjonariuszem, uwzgledniającym interesu kraju. Mówimy o projekcie, który ma zasięg nie tylko polski, a ogólnoeuropejski. Chętnie porozmawiam z każdym analitykiem giełdowym, który ma przeciwny pogląd - podsumował Mikołaj Budzanowski.