Reklama
Rozwiń
Reklama

Wschodzące pożądane

Wystarczył rok, by nastawienie globalnych zarządzających względem akcji z rynków wschodzących uległo odwróceniu o 180 stopni.
Tomasz Hońdo, starszy analityk, Quercus TFI

Tomasz Hońdo, starszy analityk, Quercus TFI

Foto: Archiwum

Kiedy 12 miesięcy temu pisaliśmy o możliwym przełomie na emerging markets, była to najbardziej znienawidzona klasa aktywów (obok surowców) – rekordowy odsetek menedżerów funduszy ankietowanych przez Bank of America/Merrill Lynch deklarował jej niedoważanie (czyli udział w portfelach poniżej przyjętej długoterminowej normy). Jakże odmienna jest obecna sytuacja. Według najnowszego, wrześniowego sondażu BofA/ML po tamtej niechęci nie ma już najmniejszego śladu. Dość pokaźna zwyżka indeksu MSCI Emerging Markets (13 proc. od początku roku) i jego lepsze zachowanie w porównaniu z tak hołubionymi przed rokiem rynkami rozwiniętymi zdecydowanie poprawiły humory zarządzających. Teraz dla odmiany w wyraźnej przewadze są menedżerowie deklarujący przeważenie (udział ponadnormatywny) akcji z rynków wschodzących w portfelach. Mierzony w ten sposób apetyt jest największy od 3,5 roku!

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama