Na początku sesji indeks blue chips rósł, ale tylko symbolicznie, po południu dominacja popytu była już bezdyskusyjna. Na finiszu dnia wskaźnik zyskiwał 1,66 proc., co stanowi najlepszy wynik od dwóch miesięcy.
W szerszym ujęciu sytuacja WIG20 pozostawia jednak wiele do życzenia. Od szczytu z połowy sierpnia notowania indeksu poruszają się w trendzie spadkowym, a licząc od wiosennego maksimum (1999 pkt), stracił on 13 proc. Z technicznego punktu widzenia w krótkim terminie kluczowe znaczenie będzie mieć obrona pułapu 1700 pkt – w przypadku przełamania tego wsparcia pojawi się ryzyko ruchu w kierunku tegorocznego dołka (1641 pkt).