Wahania cen, wskaźników i wielu danych są przedmiotem starannej analizy i na jej podstawie wypracowujemy wnioski służące kolejnym decyzjom inwestycyjnym. Nie zawsze udaje się nam zbudować klarowny obraz przyszłości, często błądzimy lub nie podejmujemy racjonalnych decyzji.
Po trzech debatach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych wyborcy powinni już wiedzieć, na kogo głosować. Czy można porównać decyzje wyborcze z wyborem strategii inwestycyjnej? Wiemy, że politycy mają znaczny wpływ na kierunek, w którym pójdzie gospodarka. Na szczęście we współczesnych demokracjach gospodarki krajowe są – nie całkowicie, ale w dużym stopniu – samodzielne, nie zależą bezpośrednio od polityków, lecz pozostają w sieci związków i zależności międzynarodowych.